Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Bardzo zwykłe życie neonkowych simów

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
neonka
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 16:21, 13 Sie 2012    Temat postu: Bardzo zwykłe życie neonkowych simów

Tak więc postanowiłam coś napisać. I stwierdzam, że prawdopodobnie łatwiej mi będzie pisać często, a krótko... Zresztą, zobaczymy co to będzie.

*** 1 ***

Wes Marks nigdy nie był bogaczem. Wychowywany przez samotną matkę, która traktowała go jak piąte koło u wozu, wolała zaoszczędzone pieniądze przeznaczać na ciuchy, kosmetyczki i fryzjerów niż rzeczy dla małego synka. Dziadków nie miał, ojca nie znał... Jedyną osobą, która troszczyła się o los chłopca był wuj jego matki - Henry. Mimo iż sam nie należał do milionerów, starał się zapewnić chłopcu dobrobyt i wynagrodzić brak zainteresowania ze strony matki chłopca, czyli jego siostrzenicy. I tak Wes dorastał, czas płynął. Często rozmawiał z wujem na temat swojego marzenia - czyli otworzeniu własnego baru. Henry do tego pomysłu podchodził sceptycznie i twierdził, że Wes powinien rozwijać się w kierunku muzycznym. Jednak po jakimś czasie uznał, że w sumie jedno drugiemu nie wadzi i chętnie wesprze budowę baru... A wtedy nastąpił kryzys. Krach na giełdzie, niesłuszne oskarżenia Henry'ego o malwersację (które, jak później się okazało, były dziełem jego wspólnika). I śmierć. Henry nie wytrzymał ogromu stresu, który dla niego przyszykował los.
I tak Wes został sam. Bez pieniędzy, posiadając jednak wielką działkę w Meadow Glen, którą wuj przepisał na niego gdy tylko wyczuł nadciągające kłopoty. Niestety, na pięknej działce nie było domu, jedynie mały, sypiący się budynek. Wes zainwestował ostatnie pieniądze, by nabyć podstawowe sprzęty i został z kilkoma dolarami na koncie...


O pracę było ciężko. Miał nadzieję zatrudnić się w barze, jednak mimo znacznej ich ilości w Meadow Glen, akurat żaden nie poszukiwał barmana. W końcu udało mu się dostać pracę na stanowisku "fana" w miejscowym teatrze muzycznym. Jednak zajęcie było po prostu upokarzające dla młodego Wesa. Szczególnie, że miał być fanem muzyków, którzy wcale nie przypadli mu do gustu. Talentu: zero, ego: nieskończoność. Tak więc zaczął ćwiczyć grę na gitarze. Za młodu, pod okiem wuja, grywał już na gitarze, więc nauka nie szła bardzo opornie. Jednak zmęczenie spowodowane marnymi warunkami życia i długimi, żmudnymi godzinami pracy, robiło swoje.


Udało mu się wskoczyć poziom wyżej w hierarchii muzycznej - został asystentem. Niestety oznaczało to jeszcze dłuższe godziny spędzone z nieudolnymi muzykami, którzy wyraźnie wyczuli niechęć Wesa i posyłali go z najbardziej męczącymi zadaniami. W tym okresie chłopak nie miał życia, gdy wracał z pracy do swojego ponurego domu, wsuwał się w śpiwór i natychmiast zasypiał. Budził się przed południem, zjadał zimne śniadanie, gnał poćwiczyć na gitarze i znów do pracy... Z uciążliwej rutyny uwolnił go kolejny awans, na technika scenicznego. Praca nie była łatwa, ale podlegał już kompetentnym ludziom a nie rozpieszczonym pseudomuzykom. Jednak z czasem zaczął odczuwać wadę w posiadaniu większej ilości wolnego czasu. Samotność. Miał kilku znajomych w pracy i jakoś nie ciągnęło go do "męskich wieczorów" o których opowiadali. Brakowało mu drugiej połówki. Nie można powiedzieć, że kobiety się nim nie interesowały, wręcz przeciwnie - oglądały się za nim.


Jednak Wes był nieśmiały. Takie spojrzenia powodowały u niego mrożącą krew w żyłach bezradność... A gdy już się zebrał na odwagę, trafiał na kogoś totalnie nim nie zainteresowanego. W tym przypadku był święcie przekonany, że za chwilę zanudzi panią ochroniarz na śmierć.


Los jednak postanowił się do niego uśmiechnąć. W pracy poznał Sandy. I to była miłość od pierwszego wejrzenia. Przy niej cała nieśmiałość Wesa po prostu znikała. Była według niego idealna. Nie przestraszyła się nawet jego "kripi fejsa" gdy wręczał jej kwiaty...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mâttéo.
Moderator
Moderator


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 1024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazowsze
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pon 17:24, 13 Sie 2012    Temat postu:


NEO NAPISAŁA RELACJĘ! Very Happy

Podoba mi się bohater, podoba mi się jego historia. Nieźle wszystko wymyśliłaś, na prawdę. I jeszcze to niespotykane imię.. bardzo cieszę się , że znów piszesz (pisałaś już kiedyś, pamiętam Jaya Wink ) Jutro nowa relacja, prawda? (może tak troszkę dłuższa? Bardzo przyjemnie się czyta. ^^)


ale wiesz... jak tak patrzę, to on wydaje mi się nieszcześliwy trochę... niech znajdzie sobie odpowiednią kobietę, pracę, zgarnia pieniądze aż wybuduje ogromną willę z basenem dla siebie , swojej żony i piątki dzieci (fantazja mnie poniosła Smile )


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rei
Kage Baba


Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 1994
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wnętrza siebie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 18:00, 13 Sie 2012    Temat postu:

Neo, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że napisałaś relację. Co prawda strasznie krótka, ale w końcu to coś Twojego i świetnie się czyta.

Wes jest słodki, naprawdę uroczy *-* W życiu widać nie ma lekko, co pewnie w dużej mierze jest Twoją zasługą, ale naprawdę nadrabia wyglądem i nie tylko. Wszystko wskazuje na to, że chłopak jest w porządku i ma solidnie poukładane w głowie, aczkolwiek nigdy nic nie wiadomo... Mam nadzieję, że ułoży mu się z Sandy, tylko czemu jej nie pokazałaś, hm?

Nie mogę się doczekać dalszej części, także szybko pisz dalej :*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tynn
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wapno
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 20:48, 13 Sie 2012    Temat postu:

Uświadomienie, że neo napisała relacje



Na początek sprawdziłam długość relacji



Ale gdy się ją czytało...


I po przeczytaniu


Dobra, to było moje typowe wejście xd (zauważ, że jest Loki) teraz trochę konkretnie.
Wes bardzo mi się spodobał, zresztą wiesz o tym, bo już Ci to mówiłam, gdy pierwszy raz nieszczęśnika pokazywałaś. Biedny sim, co on zrobił, żeby go w taki sposób traktować? Ale ty inaczej nie potrafisz, pader-sadysta xd Mi też się wydaje, że jest trochę nieszczęśliwy. Może ta laseczka to zmieni? :> Niech jej zrobi dziecioka i się do niej wprowadzi, na pewno ma lepszą chatę xd I też chcę wiedzieć, jak wygląda T ^ T

Bardzo proszę, napisałam Ci komentarz, więc nie marudź

(tak pewnie wyglądasz gdy grasz Wesem xd)

Na koniec




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matryoshka



Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Paris, France
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 10:21, 14 Sie 2012    Temat postu:

Biedny Wes... To pierwsze, o czym pomyślałam, kiedy zobaczyłam w jakich warunkach przyszło mu żyć. Very Happy
Liczę, że w niedługim czasie uda mu się wzbogacić choć troszkę i wybuduje sobie jakiś porządny dom, który będzie dzielił z Sandy... Lub jakąś inną dziewczyną. W każdym razie, jestem ciekawa buźki Sandy.
Btw. Wes jest przecudowny. :hamster_beautiful:


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 18:00, 14 Sie 2012    Temat postu:

Cytat:
Tak więc postanowiłam coś napisać.



Wes ma niezwykle uroczą buźkę i jako postać (wliczając w to całą jego historię) bardzo przypadł mi do gustu.

Cytat:
Jednak Wes był nieśmiały.


Dlaczego tu nie ma wersji "Jednak Wes był gejem"? Och, rozumiem, to pewnie ta autokorekta... Wszystko jasne!




Now give me more!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 12:33, 15 Sie 2012    Temat postu:

No, ja nie używam tak często gifów jak pozostali.
Relacja bardzo fajna, bohater sympatyczny, fajnie, że znalazł dziewczynę. Szkoda, że tak krótko, czekamy na więcej.
Po za tym, jesteś złym człowiekiem każąc mu mieszkać w takim czymś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caeruleum
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 27 Kwi 2011
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Japonia/Namimori
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Czw 2:10, 16 Sie 2012    Temat postu:

Świetnym imieniem obdarzyłaś głównego bohatera, jest zdecydowanie niespotykane - a przynajmniej mi nie było dane się z takim imieniem zetknąć.
Jego historia jest poruszająca, i aż się chce dalej czytać aby wiedzieć jak się temu chłopakowi będzie układać, więc z niecierpliwością czekam na kolejną relację ^^


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caeruleum dnia Czw 2:14, 16 Sie 2012, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mid
bÓka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 13:38, 16 Sie 2012    Temat postu:

Jeeeej, ale mi się przykro zrobiło.. Biedny Wes mieszka w takich warunkach i jest całkowicie sam. Ale za to jest przystojny! Mam nadzieję, że z Sandy to będzie coś poważnego.
Świetnie, że napisałaś! Im nas więcej, tym weselej!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alexandre
Tarka


Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 1203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 20:13, 16 Sie 2012    Temat postu:

Neo napisała relację, a moja szczęka znalazła się w okolicy podłogi. Mam nadzieję, że teraz będziesz już regularnie tak mnie zaskakiwać, bo- nie powiem- było to miłe zaskoczenie ^^ Co prawda czytając zapowiedź, że będzie to relacja krótka, ani przez myśl mi nie przeszło, że będzie AŻ TAK, krótka, no ale lepszy rydz niż nic. Tym bardziej, że czytało się naprawdę fajnie.

Wes jest niesamowicie uroczy i nie dało się go nie polubić już po tych kilku opisach. Szkoda tylko chłopaka, bo życie zdecydowanie go nie rozpieszczało. A może raczej powinnam napisać, że neo go nie rozpieszczała... Ale może teraz w końcu los się do niego uśmiechnie, choćby za sprawą Sandy, której twarzy bezczelnie nawet nie pokazałaś? Trzymam kciuki za jego pomyślną przyszłość, a jeszcze bardziej za to, żebyś szybko napisała!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin