Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Maks [21.08.12]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pią 19:58, 11 Mar 2011    Temat postu:

Jesteś w czepku urodzony, nabiję ci stronę. ;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 20:18, 11 Mar 2011    Temat postu:

Nabiłbym ją relacją, ale wiesz xd

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 22:54, 11 Mar 2011    Temat postu:

Ło k***a.
Dobrze, że tego dnia miałem wolne. Takiego kaca jeszcze nie miałem. Wziąłem tabletki przeciwbólowe i wypiłem gorzką herbatę z rumem.
[link widoczny dla zalogowanych]
Próbowałem też dodzwonić się do tej dziewczyny, ale skutki były marne. Wciąż włączała się sekretarka. Może jak nagram więcej wiadomości będę pierwszą osobą do jakiej oddzwoni (i zrobi loda).
[link widoczny dla zalogowanych]
Poszedłem na plażę. Szpanu tatuażem ciąg dalszy. Niestety nie było żadnych fajnych dziewczyn, tylko jakiś pedał który dziwnie się zachowywał i do mnie machał.
[link widoczny dla zalogowanych]
Wziąłem się za łowienie ryb, co raczej nie specjalnie mi szło. Złowiłem tylko roz*****ego trampka i ściągnąłem faceta z przepływającej nieopodal brzegu łódki.
[link widoczny dla zalogowanych]
Miałem jeszcze kilka planów na ten dzień, ale nie chciało mi się zap******ać przez całe miasto z buta. Próbowałem pożyczyć stojącego na pobliskim parkingu mercedesa, jednak okazało się, że metoda rodem z Tap Madl czyli odpalanie na druty nie działa w prawdziwym życiu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Odwiedziłem miejscowy komis, tam zawsze można znaleźć coś ciekawego. Na przykład butelkę wina, która według niektórych się już przeterminowała, a przecież wszyscy wiedzą, że alkohol zawsze jest dobry.
[link widoczny dla zalogowanych]
Czasami są tam też fajne sprzedawczynie, co wolę nawet od butelki wódki.
[link widoczny dla zalogowanych]
A żeby osiągnąć zamierzony cel trzeba twardo stawiać na swoim i robić za słodziaka. Wtedy każda będzie twoja. Nawet jeżeli wydaje się to na początku niemożliwe.
- No więc, co ty na to?
- Nie myśl, że jestem tak głupia, żebym dała ci tego samego dnia którego się poznaliśmy. Ale w sumie jeżeli byś chciał to tam jest łóżko.

[link widoczny dla zalogowanych]
Było miło, ale po pewnym czasie się skończyło. Pożegnaliśmy się i poszedłem do znajdującego się niedaleko baru.
[link widoczny dla zalogowanych]
Fajny wystrój, niezłe dziewczyny, dobre drinku, zaj****ta muza, a do tego jeden strasznie wkur*****cy gościu, który tańczył kaczuszki.
[link widoczny dla zalogowanych]
Nie niewyjaśnionych przyczyn naszła mnie nagła chęć na wyje*anie mu prostą w tę krzywą mordę. Zacząłem go obrażać, potem walnąłem tekstem, że jego matka musiała dać dupy pierwszemu lepszemu listonoszowi, że wyszedł taki pomyleniec. W sumie było też jeszcze kilka innych.
[link widoczny dla zalogowanych]
Na koniec pchnąłem go i powiedziałem, że jeżeli się nie ogranie to dostanie.
[link widoczny dla zalogowanych]
A kiedy chciałem już podejść do baru i zamówić sobie drinka on spróbował rzucić się na mnie od tyłu. Jednak był takim gamoniem, że nawet tego nie potrafił zrobić. Pier*****y skur****n je***ł się, a przy okazji złapał się mnie, a właściwie moich włosów. A moich włosów nie może dotykać NIKT.
[link widoczny dla zalogowanych]
I wtedy przegiął. Rzuciłem się na niego i pobiłem go, nie wiedziałem czy uda mi się pokonać, ale niezależnie od tego cel był taki sam. Uszkodzić tego dupka do tego stopnia, że nawet matka go nie pozna.
[link widoczny dla zalogowanych]
Nie dość, że fajtłapa, to jeszcze laluś. W pewnym momencie zaczął płakać i prosić, żebym robił, co chcę, ale oszczędził twarz…
[link widoczny dla zalogowanych]
Kiedy już z nim skończyłem podszedłem do baru, chciałem zamówić drinka, ale barmanka była do tego stopnia nachlana, że rozlewała wszystko, co miała w rękach, dla pewności, że jednak coś wypiję zamówiłem całą kolejkę.
[link widoczny dla zalogowanych]
Nie wyszło tego jednak tak mało jak na początku myślałem. Wziąłem pierwszy kieliszek i wypiłem go do dna, potem drugi, a kiedy sięgnąłem po trzeci zobaczyłem, że wszyscy zaczęli się przystawiać do moich drinków, jakby myśleli, że są one też dla nich, albo ja nie dam rady ich sam wypić. Plus jeden z nich przypominał mi gościa z plaży i dziwnie się do mnie uśmiechał.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Jakiś dziwny był, więc szybko wyszedłem zgarniając przy okazji leżącą przy wyjściu ulotkę „Noc Horrorów już dziś!”. W sumie nie było nic do stracenia, przynajmniej choć na chwilę zapomniałem o tym sk****elu z baru.
[link widoczny dla zalogowanych]
Na moje szczęście seans był darmowy, więc kupiłem sobie trochę popcornu i coli, nie zapomniałem też iść do monopolowego naprzeciwko po flaszkę.
[link widoczny dla zalogowanych]
Po wyjściu byłem napity do tego stopnia, że sam nie wiedziałem, co robię. Jednak z opowieści naocznych świadków wynika, że zacząłem grać na kontrabasie… Chyba oni wypili więcej ode mnie.
[link widoczny dla zalogowanych]
Pamiętam, że w pewnym momencie zaatakowało mnie stado niebieskich paznokciogryzaczy, a kiedy zacząłem je łapać one nagle się rozpłynęły.
[link widoczny dla zalogowanych]
Nad ranem znowu pojawił się straszny kac, ale była to norma do której już przywykłem. Wyjąłem gitarę i zacząłem na niej grać, po pewnym czasie wokół teatru pojawił się niezły tłum, który przypomniał mi o tym, że miałem gdzieś zadzwonić.
[link widoczny dla zalogowanych]
Wyjąłem telefon i zadzwoniłem do dziewczyny od lodów. Po raz pierwszy odebrała telefon. Umówiliśmy się za godzinę w tym miejscu. W między czasie poszedłem po butelkę małgośki, jakby ktoś nie wiedział to takie tanie wino z fajną babką na etykietce.
[link widoczny dla zalogowanych]
Jednak to co zobaczyłem było dla mnie szokiem. Miałem wrażenie, że ta dziewczyna nie była emo. Zapytałem czy coś się stało i czy ta oferta z automatycznej sekretarki jest nadal aktualna. Odpowiedziała, że od pewnego czasu nie interesują jej już przelotne znajomości. Taaa, a mi przez głowę przeleciała myśl dlaczego nie mogła wpaść na ten je***y pomysł kilka dni później.
[link widoczny dla zalogowanych]
Już miałem powiedzie jej, co na ten temat sądzę, kiedy jakaś babcia rozstawiła się z keybordem i zaczęła grać „come as you are”. Właściwie to wszyscy zareagowali podobnie do mnie, ja jako jedyny powiedziałem „Ja pie****ę, co się z wami k***a ludzie dzieje, niech babcia se gra”.
[link widoczny dla zalogowanych]
Na, co ona wyskoczyła z tekstem, że ja też jestem całkiem dobry w te klocki, więc mógłbym do niej dołączyć. Spróbować zawsze można, czasem jedynie się coś sp***rzy.
[link widoczny dla zalogowanych]
Kiedy zagraliśmy piosenkę do końca ona podziękowała mi i powiedziała, że kogoś tak za***iście wywijającego na gitarze wśród młodych jeszcze nie widziała, teraz wszyscy zachowują się jakby ktoś odciął im jaja.
[link widoczny dla zalogowanych]
Yyyy…. Chcąc być miły powiedziałem, że ona też całkiem nieźle gra i jeszcze tak fajnej babci nie widziałem.

[link widoczny dla zalogowanych]
Tego mogłem nie mówić. Babcia wyskoczyła z tekstem, że jeżeli razem stworzymy tak zgraną paczkę, to możemy założyć zespół i będziemy tak sławni jak Nirwana. O w mordę. No… Co miałem powiedzieć babci, w sumie nie miałem nic do stracenia, a ona by się cieszyła. Po za tym dobra babcia nie jest zła, a ja nigdy nie miałem babci. Zgodziłem się. Była przeogromna radość, pisk szczęścia, a potem poszła zadzwonić o mamy, bo musi się pochwalić…
[link widoczny dla zalogowanych]

Podszedłem do tej blondyny i powiedziałem jej, że skoro nie interesują jej takie związki to ma stąd spi****lać, bo ja nie mam zamiaru zadawać się z kimś takim.
[link widoczny dla zalogowanych]

Skończyło się jednak na tym, że to ja poszedłem. Jakoś zgłodniałem, więc zrobiłem sobie obiad. Może i wódka ma cudowne właściwości, jednak próbowałem żyć pijąc tylko ją, po dwóch tygodniach nie miałem już siły na chodzenie do knajp, a wódka zbrzydła mi na najbliższe trzy dni.
[link widoczny dla zalogowanych]

Do obiadu wypiłem dwie małgośki i spaliłem trzy paczki malboro więc nie wydałem tyle w barze. Już kiedy tam dotarłem byłem nie trzeźwy. Więc od razu wszedłem na stół i zacząłem tańczyć w dziwny sposób.
[link widoczny dla zalogowanych]
Grałem też w taką grę, ale była ona do dupy i stworzona tylko po to, żeby mnie wk****ać.
[link widoczny dla zalogowanych]
W pewnym momencie zacząłem wymachiwać ręką i nie obeszło się bez gaśnicy. Już trzeci raz w ciągu czterech miechów podjadałem włosy.
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Hipstęł dnia Nie 1:14, 13 Mar 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Shariana
Sadystka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 3003
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: piwnica Aideen
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pią 23:21, 11 Mar 2011    Temat postu:

Patryk dogadałby się z młodym Marcusem. :P Już na początku bardzo polubiłam tą postać, a z czasem zarobiła jeszcze więcej plusów.

Krzysiu, ogólnie czytało się bardzo sympatycznie. Sporo przekleństw, może czasami aż do przesady (nie jestem miłośniczką cenzury, ale nadmiar po prostu psuje efekt). Moment w którym przepędza dziewczynę był przesadzony. Zamiast zwykłego "spierdalaj" pasowałoby tu coś bardziej ciętego. ;)

"Wziąłem się za łowienie ryb, co raczej nie specjalnie mi szło. Złowiłem tylko rozje.banego trampka i ściągnąłem faceta z przepływającej nieopodal brzegu łódki." - ten moment wymiata. :P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 8:39, 12 Mar 2011    Temat postu:

Nie zmieniłeś daty. Buhahahahaha!
Patryk wyraża się jak uczniowie mojej mamy. A ona pracuje w szkole dla dzieci upośledzonych umysłowo. :P
Co mam powiedzieć... babcia jest fajna. Ciekawi mnie co to za zespół będzie, babcia, Patry... jeszcze blondyna by pasowała i może ten koleś z plaży. XDDDD Zrobiliby furorę samym składem.
W sumie to ja bym nie mogła tak żyć. Wchodzę sobie to baru, facet tańczy kaczuszki to z chwasta go. XD
Podobają mi się opisy halucynacji po alkoholu jeszcze, te robaczki i koleś z poprzedniej relacji. Patryk pójdzie na odwyk?
No i czekam aż jakaś dziewczyna da mu kosza. Ciekawe jak wówczas zareaguje (na 90% to oleje pewnie...).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 10:42, 12 Mar 2011    Temat postu:

Zmieniłem
Ann nie przesadzaj, to nawet mi zdarzają się momenty kiedy przeklinam więcej od niego.
Wiem, że babcia jest fajna, sam też już ją polubiłem xd Tak jakoś samo wyszło, że zostali zespołem.
Ann nad dalszym składem wciąż się zastanawiam :P
:O Jak możesz... Odwyk? NIGDY
Kiedy dziewczyna da mu kosza napiszę coś w stylu " o kuwa, to chyba lesbijka..."

Shar fajnie, że się podoba xd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 10:50, 12 Mar 2011    Temat postu:

Ale dopiero teraz! Buhahahahahaha!
Dobra, może trochę przesadziłam z tym porównaniem, bo ja bardzo rzadko przeklinam i nie jestem do tego przyzwyczajona. ^^;
Mam propozycje... ADAŚ NA GITARZE ELEKTRYCZNEJ! Jeah!
Czyli oleje. XD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 10:55, 12 Mar 2011    Temat postu:

Ana mogę dać Adasia? *zaciesz*

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 10:57, 12 Mar 2011    Temat postu:

Ta... ale nich kocha Bianeczkę i tylko Bianeczkę. :P A od małych dziewczynek się odczepi.
Prezydent w kapeli po godzinach byłby cool.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 11:14, 12 Mar 2011    Temat postu:

Nie chcę mi się ściągać Bianki (choć pewnie i tak mam ją w grze). Będzie, że umarła na zawał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 12:53, 12 Mar 2011    Temat postu:

-.-

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 12:55, 12 Mar 2011    Temat postu:


Ja też się cieszę!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mid
bÓka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 18:54, 12 Mar 2011    Temat postu:

Zmieniłam zdanie. Patryk zaczyna mnie wkurzać. Rozumiem, że chcesz wykreować postać, która ma wszystko w poważaniu, ale jeżeli on pozostanie taki cały czas, a Ty będziesz używał tylu przekleństw (nie mówię, że przekleństwa są złe, zakazane i uciekam od nich jak najdalej) to mi się Twoje relacje szybko znudzą, bo to jakby czytanie cały czas o ty samym, wybacz. ^^ Lubię gnojki, ale tylko z zewnątrz. Tacy, którzy się maskują przed swoim prawdziwym, wrażliwym obliczem,a jak widać w Patryku nic dobrego nie ma. :P Jeżeli sprawia Ci frajdę robienie z niego takiego dupka, to proszę bardzo. Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam.
Btw. czemu on chodzi bez butów? o.O


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 19:01, 12 Mar 2011    Temat postu:

Widzę, że go bardzo polubiłeś? Ale to fajnie, nadrabiam dziś wszystkie zaległości w relacjach, a nowa część przygód Patryka poprawia mi humor jeszcze bardziej. Very Happy
Choć jednocześnie jestem sama sobie masochistką. :P Bo jak tak czytam wasze wspaniałe historie, widzę zdjęcia z gry i waszych niesamowitych simów... :< Wtedy chcę zagrać i... i brakuje mi jeszcze bardziej gry.
Zauważyłam już w poprzedniej relacji nową jakość zdjęć i ich kształt. Nowy komputer? Bardzo ładnie to wygląda od strony technicznej.
Yhm, tabletki przeciwbólowe na kaca? Niecodzienny sposób. xP Ale wiesz... czytałam na joemonster, że japoński sposób na kaca to soczek z odchodów jakichś malutkich japońskich ptaszków, własny mocz i wszystko to zmieszane z wodą. Acz sama bym się na takie coś nie pokusiła... Very Happy
Ta determinacja do "zrobienia mu loda" mnie wkurza. :P Napisałbyś to jakoś inaczej... Nie wiem, że chce ją przelecieć... a ty ciągle o tych lodach.
[link widoczny dla zalogowanych]
*O* To zdjęcie mnie zachwyciło, pomijając ten niezbyt zachwycony wyraz twarzy Patryka.

Co za łatwa i... dziwna laska. xP Najpierw wylatuje z tekstem, że nie da mu pierwszego dnia a potem prowadzi do łóżka na zapleczu. Wsypał jej jakieś prochy siłą do ust? :P
Cytat:
„Ja pier*olę, co się z wami kuwa ludzie dzieje, niech babcia se gra”

Czuję powiew tolerancji, a z twojej strony to raczej niecodzienne... Więc szacun człowieku. :P Fajnie, że z nią zagrał. Cenię sobie taką otwartość.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 21:17, 12 Mar 2011    Temat postu:

Yyyy... no liczbę przekleństw spróbuję zmniejszyć
Mid w moich simach zazwyczaj nic dobrego nie ma, przykre, ale tak już jest.
Czym miałaś mnie urazić?
Chodzi, bo lubi (czyt. Krzysiowi tak się podobało)

Cad komputer mam już stary, ale ostatnio podniosłem parametry gry. Zdjęcia w takim rozmiarze i jakości były już tymi zakańczającymi tą historię z Lucasem
Ja bym jednak stawiał na tabletki :P
Mi to zdjęcie się nie podoba...
Caddy zdaje ci się, ja i tolerancja...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, ... 18, 19, 20  Następny
Strona 2 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin