Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Maks [21.08.12]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ryuka



Dołączył: 12 Mar 2011
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Boliwia
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 16:17, 13 Mar 2011    Temat postu:

Podoba mi się, śmieszne, dobrze napisane, ładne zdjęcia.
Chociaż ta chłopka nie wyglądała mi na typową lodziarę.
No i to, że nawet kiedy robi sobie obiad, pali fajki


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 23:09, 13 Mar 2011    Temat postu:

Dzięki

Tak właściwie to miło poznać


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tynn
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wapno
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 12:02, 15 Mar 2011    Temat postu:

Przeczytałam ;P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Nie 16:48, 27 Mar 2011    Temat postu:

No Krzysiu, Krzysiu...! Ja chcę jeszcze! :P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 21:03, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Wróciłem do domu z spalonymi końcówkami i zjeb***m humorem. W ciągu miesiąca podpaliłem włosy już trzeci raz. Chwyciłem za leżące obok lustra nożyczki i sam zająłem się swoją fryzurą.

W klubie nie udało mi się zbyt wiele wypić, więc wracając do domu wstąpiłem do monopolowego i kupiłem dwie flaszki. Rozlałem je do szklanek i zacząłem pić.

Z samego rana przeszedłem się do parku. Pobujałem się trochę na huśtawce, rozp****oliłem domek na drzewie i zabrałem jakiemuś dzieciakowi lizaka… W pewnym momencie zadzwoniła do mnie Babcia, chciała się spotkać i trochę poćwiczyć razem.

Chwilę później przyjechała do parku. Taaaaa… nie chciało mi się nigdzie indziej ruszać dupy. Zdyszana Babcia przytuliła się do mnie. I wydyszała „Cieszę się, że cię widzę”. Nie wiem, czemu, ale ja również ucieszyłem się na jej widok.

Wyjęliśmy instrumenty i zaczęliśmy grać. Wokół nas zebrała się gromada ludzi tańcząca w rytm muzyki.

Muzykowanie przerwał nam jakiś pomylony facet biegający z krzykiem po parku i twierdzący, że jak nie przestaniemy grać to mu chyba uszy odlecą. Naszła mnie wielka chęć jeb***cia mu, jednak miał szczęście, ktoś mnie powstrzymał.

Babcia stwierdziła, że jeżeli on tak wymiata na gitarze to może pokaże nam, co potrafi. Mężczyzna wyjął swoją gitarę i zaczął grać. Wcale nie wychodziło mu to lepiej niż nam. Zacząłem się z niego śmiać… Aż do momentu, gdy w mojej głowie narodził się pewien pomysł…

Stworzyć najlepszy i najdziwniejszy zespół w całej historii. Podszedłem do tamtego faceta i zapytałem czy nie chciałby dołączyć do naszego zespołu. Zgodził się, a potem jak on to ujął, poszedł zadzwonić do Bianeczki.

Wróciłem do domu i zacząłem ćwiczyć. Było to jednak tak wkur****ące i męczące zajęcie, że po dwóch minutach zrezygnowałem.

Już miałem iść do kuchni nalać sobie trochę wódki, kiedy zadzwonił telefon. Odebrałem i usłyszałem Adama, faceta z parku.
- Hej stary, bo widzisz, stoję tu u ciebie pod domem… mogę się wbić?
- Nie.
- Czeeeeemu?
- No dobra nie chce mi się tego tłumaczyć. Wchodź.

Porozmawialiśmy trochę. Adaś opowiedział mi o sobie, a jemu o mnie. Ku*wa jak to dziwnie brzmi… No on gadał, że kocha Banieczkę, a ja mówiłem, że wódkę. To tak w wielkim skrócie.

Stwierdziłem, że nie będziemy tak siedzieli. Jak już przyszedł to pójdę po jeszcze jedną butelkę wódki dla niego i wypijemy. On jednak stwierdził, że jest abstynentem. Czyli więcej dla mnie.

Później stwierdził, że zakręciło mu się w głowie od tej ilości wódki i poszedł spać, kiedy próbowałem tłumaczyć mu, że nic nie wypił, on stwierdził, że nawdychał się oparów z butelki, a jak Bianka go wyczuje to nie dostanie kolacji. Aż się szkoda człowieka zrobiło.

Kiedy on spał ja grałem w GTA 4. Niestety wjechałem w starą stację paliw i mnie roz******ło.

Nie zauważyłem nawet, kiedy Adam wstał i wyszedł z pokoju. Kiedy wszedłem do kuchni zobaczyłem mojego niepijącego gościa z szklanką wódki w ręce i wykręconym od jej smaku ryjem.

Podszedłem do niego, żeby zapytać się, co takiego robi jednak w tym momencie zaczął krzyczeć, że mam go zostawić, bo on kocha tylko Banieczkę! Odje**ło mu.
Chwilę później wybiegł z mojego domu wciąż powtarzając „Kocham Bianeczkę, kocham Banieczkę…” O ku*wa… Nie za dobrze, może łyknął jakieś moje tabletki leżące na stole…



Następnego dnia na szczęście wszystko było już dobrze. Zebraliśmy się całą grupą w parku i zaczęliśmy ćwiczyć. Przyszli wszyscy członkowie zespołu…

Znaleźliśmy też perkusistkę. Została nią zarozumiała blondynka. Podobno mieszkała w tym mieście od dziecka, lecz ostatnio wszystko jej się wali i może zostać zmuszona do przeprowadzki. Ja nie mam tak dobrego serca, ale Babcia nabrała się na tę wspaniałą historię.

Pojawiła się jakże mi znana z opowieści Adama Banieczka. Nie musiałem nawet pytać czy to ona…
- Banieczka!
- Adaś!
- Gramy ku*wa!


Mimo tego, że często się kłóciliśmy, między członkami naszego zespołu powstała tamtego dnia pewna więź… Nie wiedziałem nawet, że ludzie mogą być tak otwarci i uprzejmi wobec innych. Za dużo małgośki…

Jednak wszystko, co dobre szybko się kończy. Cały czas wygłupialiśmy się w parku. W pewnym momencie zadzwonił mój telefon. „Gratulacje! Właśnie został pan ojcem!”. Rozłączyłem się jak najszybciej. Spojrzałem na pozostałych i rzuciłem krótko „Muszę iść”.

Wróciłem do domu i zacząłem pić. Nie mogłem w to uwierzyć. Byłem wkurzony jak nigdy więcej, sam już nie wiem ile wtedy wypiłem.

Usiadłem przed telewizor i zacząłem oglądać jakże zaskakującą „Modę na sukces”. Byłem wku***ony jak nigdy wcześniej. Cały się trząsłem, przez, co wylewałem coraz to większe ilości wódki.

Jedyną osobą, która mogła być matką dziecka była ta dziewczyna z komisu. Próbowałem się do niej dodzwonić jednak ciągle włączała się automatyczna sekretarka.

Więc postanowiłem ją odwiedzić. Kiedy wszedłem do sklepu na jej twarzy pojawił się uśmiech. Podbiegła do mnie i spróbowała się przytulić jednak szybko ją odepchnąłem. Zapytała czy coś nie tak? Przecież spotkało nas takie szczęście… Do końca jej odpiep**ło

- Ale ja cię kocham! Chce przeżyć z tobą całe życie. Mieć więcej dzieci. Zestarzeć się, a w końcu umrzeć…
- Popi***oliło cię?!
- A co z małą?
- Zatrzymaj ją sobie. Nie chcę oglądać was obu.

Po tym wszystkim jakoś mi ulżyło. Poszedłem do parku pograć na gitarze. Po chwili zostałem otoczony przez dość liczną grupę ludzi, którzy chcieli żebym zagrał to, potem to, a może jeszcze to…? Ta gówno.

Zostałem jednak ocalony. Zadzwoniła do mnie Marysia (gitarzystka) i zaprosiła na organizowane przez nią przyjęcie. Kiedy pojechałem pod podany adres wszyscy znajomi już tam byli.

Poznałem również śliczną dziewczynę będącą przyjaciółką Marysi. Zacząłem z nią flirtować, jednak jakoś mi nie szło.

Podczas rozmowy z gospodynią dowiedziałem się, że może być to spowodowane tym, że ma męża i dwójkę dzieci na karku. A nie wygląda, nie?

Zanim się zorientowaliśmy wszyscy goście się rozeszli. Zostaliśmy tylko my, staliśmy na środku salonu i patrzyliśmy sobie w oczy. Nagle powiedziałem, że trzeba się żegnać i już na mnie czas.

Marysia chciała odprowadzić mnie na dół. Jednak w windzie doszło między nami do czegoś, co spowodowało, że tą noc spędziliśmy razem…




Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Nie 21:42, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Dalej uważam, że lepiej mu było w długich. Choć przy pierwszych słowach zaczyna mnie zwykle razić trochę to słownictwo, to już przy kolejnych się przekonuję i bardzo mi się podoba, wpasowuje się do całości, tworzy wręcz atmosferę. Babcia wygląda promieniująco, pobyt z młodym grzesznym wychodzi jej paradoksalnie na dobre. Wink Zdziwieniem było wstąpienie Adasia do zespołu. Ale właściwie Adaś opisywany przez ciebie, a Adam Annorelki wydają mi się być zupełnie innymi postaciami. Co właściwie jest niezwykłe, bo przecież wyglądają tak samo. Ale to dobrze, przynajmniej nie rujnujesz mojej wizji wspaniałego Adaśka.
Krzysiu, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale krzyż z pętelką nieskończoności na bluzce Patryka oznacza zarazę, za to pętelkę można zinterpretować jako nieskończoną zarazę. To ma jakiś związek z Patrykiem, jego nałogami i słownictwem czy może zburzysz taką wersję i zrobisz z niego pantoflarza? Very Happy
Muszę cię uświadomić, że Patryk wcale nie grał w GTA 4, a we Flat Out 2. Rozmawiasz z mistrzem w tej dziedzinie. Postrach pozostałych startujących, mistrz destrukcji, diabeł szybkości. Kłaniam się uprzejmie. Twisted Evil
Moment: "-Bianecza! -Adaś! -Gramy ku***!" był genialny. Very Happy Nie zrozumiałam natomiast wyrażenia "za dużo małgośki". Z Pamiętnika Narkomanki wiem, że ćpuny na morfinę mówią majka itp. ale nigdy nie słyszałam o małgośce. Kolejne zaskoczenie - nasz główny bohater ma córkę. Kobieta rzeczywiście wyglądała na chorą psychicznie, ale mimo wszystko mógł ją potraktować jakoś lepiej... No i płacić alimenty teraz. :P Marysia jest śliczna - prawie zupełnie wierna kopia Idy, dlatego mam nadzieję, że zmienisz jej image żeby wyglądała jakoś przyzwoicie.

No i co więcej... szybko się skończyło, za szybko. Chcę więcej. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 21:52, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Cad, włosy nie zęby, odrosną ;)
Cad podaj 3 różnice między moim Adasiem, a Ann xd
A ja myślałem, że to krzyż smoleński postawiony na tupolewie :P
Nie tak serio to patrzę tylko na to, żeby w miarę wyglądało, ale ciekawe rzeczy opowiadasz :P
Caddy małgośka to tanie wino Takie za pięć zł zajeżdżające perfidnie siarką

Marysia i Ida?
One są całkowicie różne, nawet jak Tynie pokazałem to tak stwierdziła, po za tym robiłem ją z całkiem innej simki (ta "wampirka" z MSM, co udało mi się raz wygrać)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mâttéo.
Moderator
Moderator


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 1024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazowsze
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 23:06, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Przeczytałem. I jestem zalany, niestety negatywnymi emocjami. Postać Patryka rysuje w mojej podświadomości jako istnego debila. Zmienia dziewczyny jak rękawiczki, nie rozumiem porównania go do Marcusa Cerrellich! :O Dosłowna patologia zamieszczona w relacjach. Wulgaryzmy, które raczej nie powinny pojawiać się w takich miejscach. Zaczynanie relacji od ''ło k**wa''.. Może i jest to śmiesznie opisane, ale nie estetycznie. Co drugi podpis pod screen to tzw Wulgaryzm. Nie rozumiem wyładowań tego chłopaka. Jest bardzo samolubny i egoistyczny. Współczuje simom którzy mieli z nim doczynienia. Popieram Tynn, relacje nie są zachęcające, a już napewno, kiedy będą pisane na podstawie emocji tej szowinistycznej świni. Takie jest moje zdanie.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mâttéo. dnia Nie 23:07, 10 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 23:15, 10 Kwi 2011    Temat postu:

Jakie długie komentarze dzisiaj XDD

Widzisz Mat, każda postać z mojej relacji jest w pewien sposób podobna do mnie, często próbuję się z nimi utożsamić, co prowadzi do tego, że mają podobne cechy charakteru i zachowanie do mnie. Z czasem ja się zmieniłem więc i postacie zmieniły się w dużej mierze, bywa

No to odp na komentarz: Mat on nie nosi rękawiczek, lepsze są skarpetki :P . Patologia jest faaaaaaaaajna xd
A wulgaryzmy są po to, żeby nadać taki "styl"

Samolubny i egoistyczny - czyli jak ja.

No cóż, zawsze warto przeczytać wskazówki, mogę jednak się z nimi liczyć lub nie, tu postawię na nie


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 8:01, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Cytat:
Ale to dobrze, przynajmniej nie rujnujesz mojej wizji wspaniałego Adaśka.

Który to ten wspaniały? Cool
Nie ma to jak postawić Krzysiowi dwa warunki (Adaś nie pije i kocha tylko Bianeczkę {w sensie, że nie małe dziewczynki}), a i tak ośmieszy moich simów, jea. :P
Fajna relacja, fajny zespół. Przekleństwa przynajmniej cenzurujesz. XDD Nie zgadzam się z Mattem, pisz jak Ci się podoba. Ale na forach takich... hmm... większych lepiej tego nie umieszczaj albo zaznacz, że od 13 roku życia, czy coś, by nie demoralizować młodocianych. Babcia jest bomba. I już. No.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 8:04, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Cytat:
Ale to dobrze, przynajmniej nie rujnujesz mojej wizji wspaniałego Adaśka.

Który to ten wspaniały? Cool
Nie ma to jak postawić Krzysiowi dwa warunki (Adaś nie pije i kocha tylko Bianeczkę {w sensie, że nie małe dziewczynki}), a i tak ośmieszy moich simów, jea. :P
Fajna relacja, fajny zespół. Przekleństwa przynajmniej cenzurujesz. XDD Nie zgadzam się z Mattem, pisz jak Ci się podoba. Ale na forach takich... hmm... większych lepiej tego nie umieszczaj albo zaznacz, że od 13 roku życia, czy coś, by nie demoralizować młodocianych. Babcia jest bomba. I już. No.
Cytat:
- Banieczka!
- Adaś!
- Gramy ku*wa!

- Przymknij się, bo podatki na Ciebie nałożę!
:P
Nie no, boskie to było. XDD

Nowa fryzura Patryka jest (moim zdaniem) bardziej praktyczna. Nie podjara sobie włosów. ;)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pon 10:38, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Tak zawsze jakiś plus krótkich włosów xdd

Ann jak ośmieszę? Przecież Adaś zawsze się tak zachowuje... Wspaniały to ten mój xd
Ann nasze forum nie jest wcale takie małe jak ci się wydaje, u nas po prostu część ludzi nie widzi sensu w rejstrowaniu się, bo tylko po to żeby dodawać komentarze.... wygodniej jest czytać jako gość.
Jaka demoralizacja? To nauka o życiu jest. Niech nie myślą, że to bajka.

Ten dialog mi wyszedł


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 10:44, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Za tekst o bajce mam ochotę Cię ukatrupić. :P
Że Adas zawsze taki jest... nie dam się sprowokować! buhahahahaha!
Nie wszystkim rodzice by pozwolili takie coś czytać... mnie się relacja bardzo podobała, Kad też, Mat zapomniał, że w regulaminie jest prośba, by relacji nie krytykować ostro, ale myślę, że jest nie odpowiednia dla młodszych fanów simsów. To nie jest wada, ani nic w tym stylu. To po prostu inna grupa docelowa.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Annorelka dnia Pon 10:59, 11 Kwi 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pon 12:41, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Jeszcze zobaczymy xd
Już chcesz mnie ukatrupić, zobaczymy co będzie dalej...
Mata Tyna nastawiła negatywnie twierdząc, że Patryk to świnia i ćpun xd i kopia Dona Lotorio.

Ann każdy chyba czyta, co chce, nie? Możliwe że Mat jako młodsza grupa graczy ( 8 - 11 lat) nie rozumie relacji xd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 13:04, 11 Kwi 2011    Temat postu:

Proszę, nie obgadujemy Tyny ani Mata. Nie widziałam tej rozmowy (pewnie na shoucie, tak?), więc się nie wypowiem. A z Tynn to się zawsze przekomarzasz. :P
Cytat:
Ann każdy chyba czyta, co chce, nie? Możliwe że Mat jako młodsza grupa graczy ( 8 - 11 lat) nie rozumie relacji xd

Nasze forum jest małe, więc tak, ludzie wiedzą czego się spodziewać po danym autorze itp., ale jakbyś gdzie indziej to pisał to warto napisać, że lepiej by to czytały osoby powyżej 13 roku życia, nie muszą się dostosować oczywiście. :P Tylko to miałam na myśli.

Wiesz, że i tak cię nie ukatrupię. :*
XDD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 3 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin