Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Maks [21.08.12]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 9:58, 23 Kwi 2011    Temat postu:

Wiem Ana xd

Pomyliło ci się po prostu :P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caeruleum
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 27 Kwi 2011
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Japonia/Namimori
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 21:53, 27 Kwi 2011    Temat postu:

Patryka już czytałam, ale także tutaj muszę napisać, świetna historia, pozdrawiam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 10:27, 15 Cze 2011    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]
Poszliśmy do pobliskiego klubu. Tego wieczora taksówką jeździł jakiś de**l i musieliśmy zap*****lać pieszo. Idiota udawał, że nas nie widzi, a mi było szkoda kasy na zadzwonienie po inną taksówkę.
[link widoczny dla zalogowanych]
Razem z Elą wypiliśmy po drinku i zaczęliśmy gadać na różne jakże poj****e tematy. Małej serio zaczęło odbijać po zerwaniu z chłopakiem, zaczęła wypytywać się mnie na temat tego czy myślałem kiedyś po związku.
[link widoczny dla zalogowanych]
Stwierdziła, że chce też zrobić coś szalonego, no ale na nią, i co bym jej doradzał. Powiedziałem, że może sobie potańczyć na stole. Jednak Ela doszła do wniosku, że na dobry początek zacznie tańczyć na parkiecie.
[link widoczny dla zalogowanych]
Też chciałem pójść z nią, ale właśnie rozpoczęła się godzina drinków za pół free. Tego nie można było przegapić.
[link widoczny dla zalogowanych]
Kiedy skończyłem mała tańczyła już na stole. Całkiem nieźle jej to wychodziło, a wokół niej zebrała się gromadka napalonych facetów.
[link widoczny dla zalogowanych]
Rozgoniłem ich i zacząłem tańczyć na stojącym obok stole. No… nie wychodziło mi to tak dobrze jak Eli, ale przynajmniej nie podpierałem ściany i nie popijałem małgośki.
[link widoczny dla zalogowanych]
Po pewnym czasie wkręciliśmy się na scenę i zaczęliśmy grać. Na szczęście nikt nie zauważył, że mała nie potrafi grać, nie licząc jednego zje****go starucha. Jego było jednak łatwo uciszyć. Wyrzucenie okularów przez okno sprawiło, że nie widzieliśmy go już do końca wieczoru.
[link widoczny dla zalogowanych]
Po tej grze i tańcu strasznie wyschło mi w gardzie, dlatego jeszcze raz usiedliśmy przy barze i wypiliśmy po drinku.
[link widoczny dla zalogowanych]
Jak się jednak okazało bar otwarty jest tylko do drugiej, więc nie minęło wiele czasu i musieliśmy wracać do domu. Ostatnio doszedłem też do tego, że w barach powinni zatrudniać milszych ludzi, a nie „Zamykam! Ale teraz spi*******cie stąd, myślicie, że ja nie mam życia po za pracą?! K***a, znowu to samo!”
Jakaś taka zj****a ta babka była.
[link widoczny dla zalogowanych]
Po powrocie do domu Ela puściła muzykę i jeszcze trochę potańczyliśmy. Nikomu nie chciało się jeszcze spać.
[link widoczny dla zalogowanych]
W pewnym momencie mała zatrzymała się. Podniosła głowę i spojrzała na mnie. W jej oczach wyraźnie widać było zły. Ustała na palcach i szybko mnie pocałowała.
[link widoczny dla zalogowanych]
Chwilę później wybiegła z pokoju z płaczem. Przed wyjściem zdążyła jednak głośno krzyknąć.
„Nienawidzę cię!
Lepiej byłoby gdybyśmy nigdy się nie poznali…
Kocham cię, ale ty musisz być gejem!”
[link widoczny dla zalogowanych]
Małą chyba do końca poj***ło, może przebywanie w moim towarzystwie naprawdę jej szkodzi…
Ja gejem… zaje***cie.
No, ale, co tam. Doszedłem do wniosku, że nastolatki są dziwne. Kiedyś też przechodziłem ten okres i z doświadczenia wiem jak mogą zachowywać się dziewczyny w tym wieku… ale chyba wolę nie wracać do tych wspomnień.
[link widoczny dla zalogowanych]
Zadzwoniłem do Bianki. W końcu to ona jest siostrą Eli. Zapytałem się jej czy wie coś na ten temat, albo słyszała wcześniej, że mała zabujała się we mnie. Stwierdziła, że nic jej na ten temat nie wiadomo, ale mam trzymać się od niej z daleka, bo w piwnicy trzyma kij bejsbolowy i jeżeli tylko zbliżę się do jej siostry zaj***e mnie jak muchę.
[link widoczny dla zalogowanych]
Następnego dnia Ela była strasznie smutna, cały dzień siedziała przed telewizorem i oglądała powtórki Odlotowych Agentek, twierdząc, że tylko to nadaje sens jej życiu…
[link widoczny dla zalogowanych]
Próbowałem ją pocieszyć, jednak gdy próbowałem cokolwiek do niej powiedzieć zaczynała płakać… K***a! Że też te łzy się jej nie kończą…
[link widoczny dla zalogowanych]
- Dlaczego powiedziałaś wczoraj, że jestem gejem?
- A nie jesteś… Nie musisz już tego ukrywać…
- No właśnie o to k***a chodzi, że nie jestem!
- To po co powiedziałam ci wczoraj co do ciebie czuję i przez całą noc ryczałam do poduszki?! Bianka powiedziała mi, że jesteś gejem!
- Bianka…
[link widoczny dla zalogowanych]
Postanowiłem odwiedzić Klipsiewiczów. W domu był jednak sam Adaś i jakaś Bala coś, czy ktoś inny, ale tak naprawdę gó**o mnie to obchodziło. Postanowiłem zaczekać chwilę na Biankę, Adam właśnie urządziła przyjęcie, co oznaczało, że i ona niedługo wróci.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Impreza!
- Bianka…
- Adaś! Ratuj mnie!

Bianka i ja wyjaśniliśmy sobie pewne rzeczy, a wracając do domu załatwiłem jeszcze kilka spraw na mieście.

[link widoczny dla zalogowanych]
Wieczorem poszedłem z małą do baru. Mimo uporu udało mi się ją tam zatargać. Nawet nie sądziłem, że jest taka lekka.
[link widoczny dla zalogowanych]
Wypiliśmy po drinku i zaczęliśmy rozmawiać. No… właściwie to ja gadałem, a Ela, co jakiś czas posyłała mi spojrzenia z serii „I will kill you”.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Wiesz w sumie mam coś dla ciebie, ale jeśli nie chcesz…
- Co?
- Nie mogę ci powiedzieć
- K***a! No pośpiesz się. Chcę wracać do domu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Wyjąłem pierścionek, który kupiłem wracając od Adama. Ukląkłem przed nią i zapytałem, czy wyjdzie za mnie. Zgodziła się. Sam nie wiem, co pchnęło mnie do czegoś tak zj****ego. Wracając od Klipsiewiczów pomyślałem o tym, że wszyscy znajomi już kogoś mają. Tylko ja zostałem sam, a mała nie jest złą kandydatką na żonę, nie licząc jej wieku. Na dodatek ona kocha mnie. A matka ucieszy się, że w końcu biorę ślub.
[link widoczny dla zalogowanych]
Ela kupiła po jeszcze jednym drinku, jak to podkreśliła dla PRZYSZŁEJ PARY MŁODEJ. A potem wróciliśmy do domu…


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 10:29, 15 Cze 2011    Temat postu:

Kuwa...
zrobiłem najpierw zdjęcia a potem podpisy, a zawsze robiłem inaczej....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Verion



Dołączył: 15 Kwi 2010
Posty: 192
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 11:18, 15 Cze 2011    Temat postu:

Oh...my...Patryk...
Przez przypadek wybrałem to imię na bierzmowanie i dopiero teraz sobie uświadomiłem...
A relacja genialna i specyficzna jak wszystkie twoje relacje. Jak on się ożenił z małolatą? I jaki związek stworzą? Mam nadzieje że będziesz częściej pisać relacje.
A Bianka genialna! Co prawda Ann będzie zdenerwowana (szczególnie że miałem wrażenie że Adaś zdradza Biankę...) to jednak świetne. Niech mają dzieci!

PS. chodziło z dziećmi o Patryka


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Verion dnia Śro 11:19, 15 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 11:58, 15 Cze 2011    Temat postu:

Będziesz drugim Patrykiem xd
Ja też mam taką nadzieję^^
Jeszcze nie wiem jaki związek stworzą, nie zastanawiałem się nad tym, czas pokaże.
Adaś zdradza Biankę na każdym kroku i ona robi to samo. Teraz Bianka jest w ciąży... ciekawe tylko z kim xdddddd
Będą mieli dzieci, tylko jeszcze nie wiem kiedy, zaczekam aż Patryk będzie starszy (końcówka wieku dorosłego)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 12:38, 15 Cze 2011    Temat postu:

No wreszcie. :P
Co do Adaśka i Bianeczki to już się wypowiem teraz - tyle razy już katowałeś moje postaci, robiłeś z nich idiotów/pedofilii czy kogoś zupełnie różnego od oryginału, ze już mi to wisi. :P Po prostu - to nie są "moi" Adaś i Bianka, których nosze w główce i serduszku.

Cytat:
Tego wieczora taksówką jeździł jakiś de**l i musieliśmy zap*****lać pieszo.

Piękny początek. :P

Cytat:
„Nienawidzę cię!
Lepiej byłoby gdybyśmy nigdy się nie poznali…
Kocham cię, ale ty musisz być gejem!”

BRAWO ELKA!
Cytat:
Małą chyba do końca poj***ło, może przebywanie w moim towarzystwie naprawdę jej szkodzi…
Ja gejem… zaje***cie.

Nie, ona po prostu umie ci odpyskować. :P

Cytat:
i oglądała powtórki Odlotowych Agentek, twierdząc, że tylko to nadaje sens jej życiu…

Pomijając tekst o sensie życia - tez bym tak chciała. Dobra kreskówka, blok rysunkowy, wakacje...

Cytat:
K***a! Że też te łzy się jej nie kończą…

Ile miałeś z biologii?

Cytat:
Sam nie wiem, co pchnęło mnie do czegoś tak zj****ego.

Miłość?

Cytat:
Niech mają dzieci!

Verciu, to by było niebezpieczne. :P

Dziękuję za uwagę.
Wiesz, ze relacja mi się podobała. ;) Ach, no i fajnie się z Patrykiem gada. Sytuacja z gejem... nie wiem jak to skomentować, nie moja Bianeczka i już. :P Ona by nikogo nie kłamała w taki sposób. Ach, a co to tej dziewuchy stojącej przy Adaśku - kompletnie je jego typ (znaczy się, mojego Adaśka), więc to pewnie zwykła osoba zaproszona na imprezę. :P
A ten dialog pomiędzy wiesz kim, to swoista zamiana ról. Adaś odpowiedzialny. Gdy nikomu nie zagraża możliwość utraty życia. Boję się.
Ach, no i Bianka wydaje mi się jakas zdesperowana... jakby jej dusza krzyczała do Adasia:
http://www.youtube.com/watch?v=rwp60eYuie0&feature=related
A co do Elki - Patryk byłby w stanie namówić kucyka do powiedzenia czegoś takiego (puść kilka razy, zrozumiesz o co chodzi...):
http://www.youtube.com/watch?v=1rHRx21e-ag
Więc się nie dziwię, ze ma na nią zły wpływ.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Annorelka dnia Śro 12:43, 15 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 15:27, 15 Cze 2011    Temat postu:

Twoja Bianeczka i tak z czasem wyjdzie na dobrą ;)
Ann mam wrażenie, że do gustu strasznie przypadła Ci postać Eli, podoba ci się większość jej wypowiedzi i zachowanie. Bardzo cieszę się z tego powodu.
Ana z biologi miałem 6 (nie, no lans), na początku roku z wiedzą zerową i szczęściem głupiego zabrakło mi 2 pkt do powiatowej olimpiady xdddd Zawyża trochę ocenę :P
Miłość jest zuuuuuuuuaaaaaaaa...

Ver na razie wolę się ograniczyć, co do dzieci, po dzisiejszej grze mam ich co najmniej o 3 za dużo, jeżeli źle pójdzie nawet o 9.
Ana fakt, że Adaś się do niej przytulał i z nią flirtował, ale co tam. U mnie Adam i Bianka żyją w otwartym związku.

Kucyk Bianka mnie rozwalił xddddddd

"Ty jeb**y ch**u xddddddd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 15:38, 15 Cze 2011    Temat postu:

Cytat:
Ann mam wrażenie, że do gustu strasznie przypadła Ci postać Eli, podoba ci się większość jej wypowiedzi i zachowanie. Bardzo cieszę się z tego powodu.

Lubię ją, ale moją ulubioną postacią jest babcia.
Cytat:
Ana z biologi miałem 6 (nie, no lans)

Pytałam się Patryka. :P
Cytat:
Ana fakt, że Adaś się do niej przytulał i z nią flirtował, ale co tam. U mnie Adam i Bianka żyją w otwartym związku.

U u mnie nie. :P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 15:50, 15 Cze 2011    Temat postu:

Pffff... twój Adaś jest oszukany!
Ja mam lepszą wersje xddd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kinnley



Dołączył: 09 Maj 2010
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Szczecin ; )
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pią 16:19, 24 Cze 2011    Temat postu:

Łaa, Patryk jest genialny. Może jestem dziwna, ale wydaje mi się być sobą. Nikogo nie udaje, jest jaki jest. A przekleństwa wcale mi nie przeszkadzają, tylko dodają Twoim relacją 'tego czegoś'. Elka jest bardzo fajna, od razu ją polubiłam. Ale, czy ona nie jest nastolatką? Jeszcze jeden wielki plus: masz Adasia

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pią 16:29, 24 Cze 2011    Temat postu:

Tak xddddd
Ona jest nastolatką :P

Dzięki^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Sob 21:24, 25 Cze 2011    Temat postu:

W niespełna tydzień od naszych zaręczyn Ela wymieniła wszystkie meble w domu. Stwierdziła, że weszliśmy na nową drogę życia i na tej nowej drodze życia NIE CHCE starej kuchenki gazowej, która w każdym momencie może wyp******lić nas w powietrze. Chyba trzeba będzie porozmawiać z Bianką, ta dziewczyna ma zdecydowanie za duże kieszonkowe.
[link widoczny dla zalogowanych]
Kochałem ją. Mała była tą osobą, o której spotkaniu marzyłem po odejściu z domu Klipsiewiczów. Taki lepszy model Bianeczki, a na dodatek na wyłączność. Choć czasami widać było, że są siostrami. Te same idiotyczne pomysły. Pewnego dnia po śniadaniu Ela doszła do wniosku, że trzeba wszystkim powiedzieć o naszych zaręczynach i dziś wyprawi przyjęcie z tej właśnie okazji, a ja mam iść kupić wino i wszystkiego po drodze nie wypić. Zaj****cie.
[link widoczny dla zalogowanych]
Poszedłem do miejscowego komisu, bo właśnie tam najłatwiej można dostać dobre wino. Po za tym jest najtańsze, babka sprzedaje je „nielegalnie”. Niestety tego dnia była jakaś nowa, która zachowywała się jakby była na haju i niczego nie obczajała, a próbowałem nawet na migi.
[link widoczny dla zalogowanych]
Wychodząc ze sklepu wpadłem na babcie. Niedawno wypuścili ją ze szpitala. Ten skok na Bangi nie był wcale takim dobrym pomysłem jak jej się wydawało. Lekarz powiedział, że ma szczęście, że w ogóle chodzi. Taaaa… Babcia.
[link widoczny dla zalogowanych]
Powiedziałem jej o organizowanej przez Elę imprezie i zaproponowałem żeby wpadła. Staruszka oczywiście się zgodziła. Objęła mnie i powiedziała, że bardzo się cieszy. Zawsze chciała żeby życie jej syna dobrze się ułożyło, ale nie… On musiał zostać biznesmenem i poślubić jakąś modelkę. Dlatego właśnie kocha mnie bardziej od własnej rodziny.
[link widoczny dla zalogowanych]
Nie trudno było się domyślić, kto tego wieczora będzie pierwszy w naszym domu. Już dwie godziny przed imprezą usłyszałem dzwonek, a kiedy otworzyłem drzwi zobaczyłem babcie stojącą z kępą kwiatów w ręce, które jak stwierdziła Ela, nie były nawet otrzepane z ziemi. Nie było, na co czekać, zaczęliśmy jeść.
[link widoczny dla zalogowanych]
Adam i Bianka przyszli na czas. Jednak tylko Adaś ruszył parę kanapek Eli. Bianka powiedziała, że musi dbać o linię. Po ciąży jeszcze nie doszła do stanu przed nią, i jeżeli dalej będzie szło tak jak teraz nigdy do niego nie wróci.
[link widoczny dla zalogowanych]
Żeby Adam miał trochę czasu na zjedzenie i nie musiał jej cały czas trzymać za rękę, bo „o jak jej niedobrze” zagrałem z Bianką w GTA. Dawałem jej fory.
[link widoczny dla zalogowanych]
Na kanapie obok Bianeczki usiadła babcia. Przez chwilę popatrzyła w telewizor i powiedziała, że to przypomina jej lata młodości. Kiedyś za********ła takim samochodem, kradła (np. po jednej wisience z reala) i zabijała muchy. K***a, ta kobieta mnie rozwala.
[link widoczny dla zalogowanych]
Chwilę później ziewnęła i zapytała czy długo ma czekać na ogłoszenie tych zaręczyn, bo ma ochotę na tort weselny, więc mamy się pośpieszyć. Wszyscy obecni spojrzeli na nią, tylko ja powiedziałem, że nie zostawię gry i będę grał dalej. I tak właśnie Bianka przegrała walkowerem.
[link widoczny dla zalogowanych]
Bianka odbiegła do Eli i zaczęła gorączkowo wypytywać, o jaki ślub chodzi babci. Przecież ona i Adaś już dawno są małżeństwem, a po za nimi została tylko ona i ja. Miała jednak nadzieję, że tego nie usłyszy.
[link widoczny dla zalogowanych]
Bianka zrobiła się czerwona. Na jej twarzy malowało się wiele uczyć. Gniew, nienawiść, złość… przerażenie i niepewność. Po śmierci ich rodziców to ona była odpowiedzialna za Małą i sp*****ła. Tak wk******ej Bianki nie widziałem jeszcze nigdy wcześniej.
[link widoczny dla zalogowanych]
Chcąc ochronić Elkę przed wybuchem jej złości podbiegłem do nich i zacząłem się z nią kłócić. Nie mogła już zrobić niczego by do tego nie doszło wiec powiedziałem jej, że ma się ogarnąć, albo wyp****lę ją stąd na zbity ryj. Powiedziała, że nie ma zamiaru ze mną rozmawiać i woli wyjść sama.
[link widoczny dla zalogowanych]
Babcia tez stwierdziła, że już pójdzie, zanim i ją wyrzucę. Przytuliła mnie na pożegnanie i powiedziała, że życzy nam jak najlepiej, ale teraz musi już iść, bo za chwilę leci TapMadl, a ona chce w przyszłości zostać modelką. A dużo czasu jej nie zostało.
[link widoczny dla zalogowanych]
Kiedy następnego dnia wstałem Ela już siedziała w salonie. Tym razem to nie ja kazałem się jej przebrać, bo zaraz wychodzimy. Tamtego ranka to ona to zrobiła. Zapytałem, o co jej chodzi, jednak ona tylko rzuciła krótko „prezent”.
[link widoczny dla zalogowanych]
Chiny. Kraj kwitnącego, krzaczora wiśni, wielkiego ogrodzenia zwanego potocznie „Chińskim murem” oraz tysiąca żółtych wypierdków ze skośnymi oczyma. Za*****cie. To właśnie wyjazd na takie zad*pie był prezentem od Eli.
[link widoczny dla zalogowanych]
Kiedy dojechaliśmy na miejsce miałem wrażenie, że ona chce mnie zabić. Wynajęła pokuj w jakiejś „bazie wypadowej”, do której prowadziło z tysiąc i jeszcze od ch**a schodków. Wejście na górę zajęło mi przeszło godzinę.
[link widoczny dla zalogowanych]
Później trzeba było też dojść do pokoju, który oczywiście nie mógł znajdować się na parterze, a oczywiście musiał być na samej górze. Rzuciłem się na łóżko i tamtego dnia już z niego nie wstałem.
[link widoczny dla zalogowanych]
Razem z Elą spędziłem wspaniałą noc. Zabawom i figlom nie było końca. Oboje byliśmy w doskonałym humorze, jeszcze nigdy wcześniej nie spotkałem dziewczyny, która jest w tym taka dobra, a ona ma dopiero naście lat.
[link widoczny dla zalogowanych]
Przerwała nam jakaś Chinka, która wbiegła do naszego pokoju z krzykiem „Daj tą faje”. Ja pie***lę, czy oni tu nie wiedzą, że przed wejściem należy pukać. Zanim wyrzuciliśmy ją za drzwi zdążyła strzelić nam kilka zdjęć.
[link widoczny dla zalogowanych]
Była pierwsza w nocy. Wyszliśmy z bazy i poszliśmy na miasto, fakt, że nic ciekawego tam nie było, ale mniejsza z tym. Już przed wejściem do głównej jego części zaczęliśmy się całować.
[link widoczny dla zalogowanych]
Stwierdziliśmy, że jest strasznie gorąco, więc wskoczyliśmy do basenów znajdujących się na targu i zaczęliśmy się wygłupiać. Jednak nie dużo trzeba było żebym poparzył się o pływające kwiatki z ognistymi środkami.
[link widoczny dla zalogowanych]
Po wyjściu zagrałem Eli serenadę, nie ukrywajmy, że małej strasznie się spodobała. Właściwie jak mogło być inaczej. Znów zaczęliśmy się przytulać i całować.
[link widoczny dla zalogowanych]
I po raz kolejny dopadł nas jakiś po********ny chińczyk krzyczący „Daj tą faje!”. K***a! O co im wszystkim chodzi. Nie mogą sobie znaleźć normalnego zajęcia tylko latają za ludźmi i ciągle robią im zdjęcia. Wkurzyłem się i rozwaliłem mu aparat, a on popłakał się i powiedział, że to było jego mamy, a prze ze mnie dostanie szlaban.
[link widoczny dla zalogowanych]
Przenieśliśmy się na tamtejsze gorące źródła. Oczywiście ktoś musiał schować mi ubranie. Ela. Trzeba je było potem „wykupić” za całusa, później kolejnego, jeszcze jednego…
[link widoczny dla zalogowanych]
Ela skoczyła w moje ramiona i powiedziała, że mnie kocha. Ma szczęście, że znalazła kogoś takiego jak ja. Dobrze, że udało mi się wywinąć od wszystkich dotychczasowych związków. Właściwie to w wieku piętnastu lat zaciążyłem jakąś dziewczynę i jej ojciec kazał mi rzucić szkołę i zacząć zarabiać na rodzinę… jednak teraz myślą, że już nie żyję. Nie chciałbym wiedzieć, co by było gdyby dowiedzieli się, że wszystko ze mną dobrze.
[link widoczny dla zalogowanych]
Księżyc zaczynał się chować za drzewami, po woli zaczynało świtać, był to najwyższy czas na wrócenie do bazy.
[link widoczny dla zalogowanych]
Jednak po drodze znaleźliśmy pozostałości po starym polu kempingowym, stał tam jeden stary namiot. Właśnie w nim spędziliśmy resztę tamtejszej nocy.
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Annorelka



Dołączył: 03 Gru 2010
Posty: 1574
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Toruń
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Nie 10:17, 26 Cze 2011    Temat postu:

Nie wiem jak to skomentować. Relacja była świetna.
Oczywiście już w pierwszym podpisie "na zachętę" musiało pojawić się przekleństwo. Yea. XDD
Babcia jest cudowna. Już jest w ciąży? :P Zaraz napiszesz pewnie, że ona ma tylko 40 lat, a tak wygląda bo ma podobny styl życia co Patryk . Buhahahahaha.
Moja Bianeczka by się nie zdenerwowała, a Adaś bez kryzysowej sytuacji by jej nie trzymał za rękę. :P Moja Bianeczka by zrobiła smutną minkę i udawała, że wcale nie jest jej smutno, ale wszyscy by to widzieli...
Cytat:
Ela doszła do wniosku, że trzeba wszystkim powiedzieć o naszych zaręczynach i dziś wyprawi przyjęcie z tej właśnie okazji, a ja mam iść kupić wino i wszystkiego po drodze nie wypić. Zaj****cie.

Umie faceta wychować. :P
Cytat:
On musiał zostać biznesmenem i poślubić jakąś modelkę. Dlatego właśnie kocha mnie bardziej od własnej rodziny.

Babcia ma tak pokręcony styl rozumowania, ze nie da się jej nie lubić.
Cytat:
leci TapMadl, a ona chce w przyszłości zostać modelką. A dużo czasu jej nie zostało.

Tym bardziej, ze sama chce zostać modelką. Zobaczysz, wygra.
Cytat:
Chiny. Kraj kwitnącego, krzaczora wiśni, wielkiego ogrodzenia zwanego potocznie „Chińskim murem” oraz tysiąca żółtych wypierdków ze skośnymi oczyma. Za*****cie. To właśnie wyjazd na takie zad*pie był prezentem od Eli.

To było bardziej rasistowskie niż Tintin w Kongo i dowcipy o Żydach mojego taty. Gratuluję. :P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 11:32, 26 Cze 2011    Temat postu:

Babcia ma jakieś 80 lat
Jeszcze nie jest w ciąży, musisz na to trochę zaczekać xdddd
Powtórzę jeszcze raz. Może i miałaś Biankę wcześniej, ale to ja mam wersje ze wszystkimi bajerami :P
Babcia jest najlepsza Szkoda, że niedługo umrze (u mnie już nie żyje).
Nie jestem rasistą...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 6 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin