Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"nowojorskie historie' [28.10]! NOWE!
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rei
Kage Baba


Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 1994
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wnętrza siebie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 15:16, 07 Sie 2012    Temat postu:

Pix, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że wróciłaś i napisałaś relacje, do tego tak świetne, że nie mogłam się oderwać. Jedyne, co mnie rozczarowało to fakt, że jeszcze nie ma dalszego ciągu. Koniecznie musisz go szybko napisać. Teraz będę się cały czas zastanawiać kim jest Alice i jak wygląda, skoro została okrzyknięta mianem najpiękniejszej kobiety na świecie...

A sama Kit wydaje się być niezwykle interesującą i tajemniczą kobietą, aż chce się czytać i czytać, aby dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Poznać motywy działania i jej historię. Koniecznie musisz pisać dalej i to jak najszybciej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pix



Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Nie 21:18, 28 Paź 2012    Temat postu:

Po kolejnej dłuższej nieobecności mojej tutaj wracam do Was z kolejną częścią mej historii.Z góry przepraszam za to,że będzie to tak krótkie,aczkolwiek sądzę,że uda mi się przedstawić Wam w niej to co najistotniejsze.

//

Gdy ujrzała Alice stojącą zaledwie kilka metrów dalej od niej nie potrafiła uwierzyć,że to co przeżywa w chwili obecnej jest prawdą.Postura Alice był żywa,tak bliska i realna,co jeszcze dziesięć minut temu mogło być zaledwie pięknym snem.



Wyglądała dokładnie tak samo jak w chwili,gdy ją opuszczała.Emanował od niej tajemniczy blask,który rozprzestrzeniał się po całym pomieszczeniu jednocześnie wywołując to specyficzne ciepło we wnętrzu Kit.


Zbliżała się do niej powolnymi i jakże ostrożnymi krokami.Objęła ją delikatnie w pasie,jak gdyby bała się,że wraz z chwilą jej dotknięcia ona zniknie niczym puch,a ona sama zmuszona będzie do bolesnego upadku w smutną rzeczywistość.


Obie milczały,tkwiąc w nieskończonym długim uścisku przepełnionym tęsknotą i ogromną miłością wypływającą prosto z ich serc.


W głowie Kit kłębiło się wiele myśli dotyczących tego jakim cudem zjawiła się w jej mieszkaniu Alice.Jej mała Alice,ta która zawładnęła jej sercem jak nikt inny wcześniej.Która sprawiła,że w Kit ożyły uczucia dające ogromną siłę i cel do przeżywania każdego kolejnego dnia.



Z chwilą,gdy znów czuła jej zapach na sobie perspektywy dalszej egzystencji znów nabrały kolorów.Odzyskała utracona cząstkę siebie,tą której jej brakowało niczym tlenu.Tak bardzo ją kochała.Obie darzyły się tym wyjątkowym uczuciem bezapelacyjnie.Alice cechowała się szczególną dojrzałością mimo swoich niespełna osiemnastu lat.Dziewczęca uroda i niewinne usposobienie chytrze ukrywało jej determinację i siłę.Przeciwstawiła się swym rodzicom,którzy przeciwni byli jej znajomości z Kit i postanowiła pobiec za głosem serca...


//

Kit pragnęła by ich pierwszy wspólny wieczór w Nowym Jorku należał do jednych z piękniejszych chwil w życiu młodej Alice.Chciała ukazać jej to co jest najbliższe jej sercu,podzielić się z nią swoją historią.


Światło padające prosto z wysokich budynków tworzyło niesamowitą kompozycję wraz z przepływającą rzeką przez to miasto.



"Była ucieleśnieniem moich marzeń. Dzięki niej stałem się tym, kim jes­tem, a trzy­manie jej w ra­mionach wy­dawało się bar­dziej na­tural­ne niż bi­cie ser­ca"


Mając Alice u boku Kit była pewna,że nie potrzebuje już niczego innego,ażeby być w pełni spełnioną.Odnalazła swój sens,który zawarty był w tej pięknej dziewczynie o spojrzeniu przyśpieszającego bicie serca.




Czy to możliwe,że można pokochać tak drugą,początkowo zupełnie obcą osobę? Zaufać jej na tyle,że jest w stanie przejrzeć jej duszę wzdłuż i wszerz jak nikt inny?


Dręczyło ją wiele pytań na które odpowiedzi nie znała bądź też znać odpowiedzi nie chciała.Bała się,że przyjdzie moment w którym znów straci Alice.A druga strata będzie jeszcze większym ciosem,którego serce może nie przeżyć.


Spędziły całą noc tuż nad rzeką.Oddając się sobie w sposób duchowny.
Siła ich pożądania potęgowała się z każdą kolejną minutą.Wizja tak bliskiego zbliżenia się do siebie była niesamowicie silna i wręcz nie do okiełznania.


Ciało,zapach,dotyk...pocałunek.W końcu Kit znów miała całą Alice dla siebie.Tylko i wyłącznie...





Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin