Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"nowojorskie historie' [28.10]! NOWE!
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pix



Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 23:07, 25 Lip 2012    Temat postu: "nowojorskie historie' [28.10]! NOWE!

Minęło pięć lat odkąd przekroczyła próg owego domu nie wymawiając ostatniego "żegnajcie".Trudno było jej na chwilę obecną określić czy okres nieobecności tutaj był krótki czy też długi.


Nie planowała powrotu tutaj.Życie jednak postawiło jej w sytuacji,której jedynym rozwiązaniem było zniknięcie z Beverly Hills.Była to najtrudniejsza decyzja,którą w całym swoim życiu musiała podjąć.Aczkolwiek szczęście i bezpieczeństwo ukochanej osoby było dla niej najważniejszym priorytetem.



Dom wyglądał tak samo jak sprzed pięciu laty.Wizualnie nie zmieniło się nic.Utracił on jednak swoich prawowitych właścicieli.Nawet sama Kit nie potrafiła wyjaśnić okoliczności śmierci obojga rodziców.Z pewnością przyczyniły się do tego ich liczne kontakty z nowojorską mafią,która swoją drogą przyczyniła się do jej szybkiego usamodzielnienia się i chęci porzucenia rodzinnego domu.



Nienawidziła tego domu i miasta.Choć same budynki i okoliczny teren nie wyrządził jej jakiejkolwiek krzywdy czego nie można powiedzieć o ludziach zamieszkałych owe posiadłości.

~

Podróż sprawiła,że poziom wewnętrznej baterii Kit spadł do poziomu ujemnego.Jedynym rozsądnym rozwiązaniem,który przyszedł jej na obecną chwilę było wypicie mocnej kawy.


Poczuwszy zapach świeżo zaparzonej kawy przed oczami pojawił się jej obraz poranka z zeszłego tygodnia.Siedziała w kuchni czytając lokalną gazetę,gdy w drzwiach pojawiła się Alice owinięta jedynie w swój pudrowy ręcznik.Włosy koloru karmelowego niedbale opadały na jej ramiona.Wyglądała niczym anioł zesłany prosto z nieba.Acz tylko Kit wiedziała,że za tym niewinnym wyglądem młodej kobiety kryje się wiele niegrzecznych myśli i fantazji.


Kochała ją.Kochała swoją małą Alice.Była ucieleśnieniem jej najskrytszych marzeń.Musiała ją zostawić nie z własnej woli,a rodziców osiemnastoletniej dziewczyny.Spakowała swoje rzeczy i wyjechała.Bez żadnych wyjaśnień i słowa pożegnania.


Znalezienie pracy było ideą przewodnią dziewczyny.Skoro miała zamiar ulokować się w NY na bliżej nieokreślony czas musi mieć czym wypełnić swój czas i zmienić tok dotychczasowych myśli.Będąc w Beverly Hills zdobyła doświadczenie i całkiem niezły status stylistki.


Już od najmłodszych lat zainteresowana była modą.Fascynowała ją zwłaszcza abstrakcyjna twórczość.Typowo nadająca się na wybiegi niżeli na uliczne drogi.Jedynym miejscem,który tolerowała na całej posiadłości (zaraz po swojej sypialni) była piwnica do której dostęp miała jedynie ona.


Urządziła tam swoją osobistą pracownię,która również była najczęstszym miejscem w którym mała Kitty chowała się przed całym zewnętrznym złem świata.



Minęły godziny w zastraszająco szybkim tempie.Zbliżała się godzina 21,co równało się z tym,że ma trzy opcje do wyboru.
*Zostać w domu i upić się do nieprzytomności.
*Upić się do nieprzytomności i wybrać się do miejscowego burdelu.
*Pojechać do jednego z klubów i upić się do nieprzytomności.
Z dwojga (a raczej trojga!) złego wybrała opcję trzecią.Pozostanie w domu mogła wiązać się z samobójczymi myślami,zaś wybranie się do burdelu skończyłoby się z pewnością lamentem przy wykupionej dziwce.

Wskoczyła na swój motocykl co było nieprzemyślaną decyzją,bo jeżeli w całości spełni swój punkt trzeci to czy będzie w stanie nim wrócić? NIEWAŻNE.


Nowy York nocą z pewnością należy do jednych z najpiękniejszych miejsc na świecie.Uliczny hałas,blask księżyca odbijający się od wody.


Gdyby była ze mną Alice z pewnością byłaby w siódmym niebie.Klimat idealnie komponujący się z nią samą.



Po dziesięciu minutach jazdy trafiła do nowo powstałego klubu (Oczywiście w jej mniemaniu.Pięć lat temu go nie było)
Ledwo podeszła do bramkarza i już zdała sobie sprawę dlaczego nie cierpi typowych nowojorskich ludzi."Pieprzony dupek,sam łapska wystawia po cholerną łapówkę."


Klub był pusty.Dla Kit było to wręcz idealne rozwiązanie,bo nie miała ochoty patrzeć na twarze znanych i nieznanych jej ludzi.


Przysiadła tuż przy barze by móc rozpocząć realizację drugiej części swojego punktu trzeciego.


Spojrzała na barmankę,której wzrok mówił "Nikogo nie ma,pieprz mnie na tym stole!" Gdyby nie fakt,że ostatnie dwa lata spędziła jako typowa monogamistka i wyzbyła się dawnych zachowań to byłaby skłonna przeżyć przygodę z ową kobietą.Aczkolwiek nowa Kit Porter tak JUŻ nie robiła.


Zamówiła najdroższego drinka,a barmanka starała się znacznie urozmaicić jego podanie jak i (podążając jej tokiem myślenia) podwoić/troić wartość swojej osoby w oczach Kit.


Panna Porter jednakże całą swą uwagę skierowała ku napojowi alkoholowemu.Skończywszy pierwszy,a potem drugi i trzeci drink Kit ogarnął stan bezładu ciała i pozbawienia jakkolwiek rozsądnego i logicznego myślenia.



Miała ochotę zanieść się płaczem.Ewentualnie popaść w histerię i wyżyć się na niewinnej barmance.Bardziej jednak potrzebowała mieć przy sobie Alice.By móc wtulić się w nią,poczuć zapach jej skóry i smak jej ust.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pix dnia Nie 21:21, 28 Paź 2012, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 23:32, 25 Lip 2012    Temat postu:

No ładnie. Napisałam cały komentarz i zniknął przez przerwanie połączenia z internetem... Confused Trzeba w takim razie każde słowo odtwarzać z pamięci...

Simka jest bardzo oryginalna, nieprzeciętna, taka, jakiej do tej pory nigdy tu nie było. Ma silny charakterek, a jednocześnie jest krucha. Klimat, pomimo, że spode łba, nadal jest interesujący, wręcz przyciąga i chce się więcej i więcej. Intryguje mnie tylko jedna sprawa: Alice. To jej siostra? Mam na myśli, biologiczna? Więc kazirodztwo? W sumie niezbyt bym się zdziwiła...

Klimat kojarzy mi się z twórczością Świetlików:
http://www.youtube.com/watch?v=jRFdoHTIOuo&feature=related


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Susan



Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 23:39, 25 Lip 2012    Temat postu:

Zapowiada się ciekawa historia. Intrygująca główna bohaterka, dręcząca ją przeszłość. Cóż, czekam na kontynuację ;)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 23:46, 25 Lip 2012    Temat postu:

Piź, co ty masz z tymi lesbijkami? Chyba każda twoja para to właśnie dwie dziewczyny. xd
Relacja fajna. Obstawiam, że już niedługo ściągniesz tu Alice i za kilka relacji ją poznam.
Charakter głównej bohaterki niezły. xd


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pix



Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 23:47, 25 Lip 2012    Temat postu:

Swego ciągnie do swego : ))

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tynn
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 01 Kwi 2010
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wapno
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 0:01, 26 Lip 2012    Temat postu:

Moment przy barze to jak wyciągnięty z jakiegoś lesbijskiego porno xd
Zastanawiam się, czy by nie oznaczyć twojej relacji +18 ;P A najlepiej zrobić osobny dział na takie rzeczy (cieszyłby się największą popularnością na tym forum...).

Co do całości to...


Razem z Cycem bardzo się cieszymy z Twojego powrotu <3


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pix



Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 0:18, 26 Lip 2012    Temat postu:

Haha.A tam lesbijskie porno.Branża,branża,branża! : D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matryoshka



Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Paris, France
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 0:23, 26 Lip 2012    Temat postu:

Aaaaa,podoba mi się, jak najbardziej. Lesbijka, czy nie- wszystko mi jedno. Kit jest bardzo ładna (i chudziutka *-*), no i ma fajny charakter. Sarkastyczna i bezczelna, a z drugiej strony wrażliwa. Tzn. ja tak ją odebrałam. Intryguje mnie postać Alice (Boże, jak ja uwielbiam to imię!), mam wrażenie, że ją też bym polubiła. Very Happy
No i co tu dużo mówić. Czekam na kolejną relację, bo naprawdę, hm, trafiłaś w me gusta. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pix



Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 17:44, 26 Lip 2012    Temat postu:

Ledwo otworzyła oczy,a już porażająca siła słonecznych promieni działała na nią drażniąco.


Czuła się niczym wampir,który obudził się w zdecydowanie nieodpowiedni okres czasowy dla niego.


Która to już godzina? 8,11 a może 14? Pamiątką po ostatniej szalonej nocy zakrapianej iście alkoholem był ogromny kac jak i wielka dziura w pamięci.Kit nie potrafiła przypomnieć sobie w jaki sposób dotarła do domu,a tym bardziej znalazła się w swoim łóżku.Prócz należytego jej bólu czuła również wstyd.Ledwo wróciła po pięciu latach nieobecności,a jej dawna plakietka "zdzirowatej,wiecznie pijanej uwodzicielki" wróciła na dawne miejsce.


Stanąwszy tuż przed lustrem jej oczom ukazał się obraz bladej,wychudzonej,ogarniętej ogólną depresją młodej kobiety.
A jeszcze niedawno emanowały z niej jedynie pozytywne emocje



Odczuła fizyczny głód,który ostatnimi dniami starannie zagłuszała.Mimo wszystko,nie była typem masochistki i nie sprawiało jej radości cierpienie poprzez niejedzenie.Utrata Alice sprawiła,że przestała dbać o swoje podstawowe potrzeby.W wyniku czego zapominała o tym,że powinna była jeść.



Śniadanie w jej wykonaniu opierało się na płatkach z mlekiem i mocnej czarnej kawy.Co miało dostarczyć jej wystarczająco tyle energii by mogła przeżyć kolejny dzień.



Przytłaczała ją wizja samotności.Denerwowała panująca cisza i chłód w zamieszkałym przez nią domu.Był pusty,bez życia.Jedyne dźwięki wydawała lodówka.


Telewizor wiszący na ścianie lśnił swoją nowością.Włączywszy go w domu rozległy się inne,medialne głosy i szumy.



Dzięki temu mogła wprowadzić odrobinę normalności i wmówić sobie,że gdzieś tam kilka przecznic dalej pracuje jej ukochana kobieta,a ona czeka na nią posłusznie w domu.


Znużyły ją lokalne wiadomości do tego stopnia,że zasnęła na sofie.Odziana jedynie w bieliznę i owiana chłodem.



Resztę wieczoru i nocy postanowiła spędzić w pracowni.Wprowadzając się w aurę zapracowania i pochłonięcia poprzez tworzenie nowych fantazyjnych kreacji choć na chwilę mogła zapomnieć o cierpieniu swojego serca.


~
Praca jako stylistka w mniemaniu samej Kit miała same plusy.Począwszy od tego,że nikt nie miał prawa negować jej wiedzy na temat aktualnie panujących trendów w świecie mody.Równie dobrze mogłaby wyjść umalowana całościowo niczym barwna papuga,a reszta otępiałego,skretyniałego i ślepego otoczenia uznałaby to za Najgorętszy hit lata,a ona sama jest kanonem piękna.



W hierarchii salonu w którym pracowała była jedną z wyżej ustawionych pracownic.Upajała się samą wizją,że wkrótce przejmie całościowo ten lokal.Będzie bogatsza,władcza i stanie się niczym Versace.



Sądziła,że największą torturą i zbrodnią świata jest nieumiejętność dobrania obrań,które razem stworzyłyby zgrabną konstrukcję.Mimo,że za pazuchom miała wiele okropnych czynów i sama nie grzeszyła niewinnością to z chęcią pomagała nowojorskim mieszkańcom stanąć na minimalnym poziomie wyglądu zewnętrznego.




Jedną z jej stałych klientek była niejaka Donatella,sławna na całą Amerykę.Osobiście nie znosiła tej egocentrycznej,nieinteligentnej kobiety.Choć z określeniem jej prawdziwej płci miała problem gdyż uważała,że jest ona/ono transwestytą.Ewentualnie żywym przykładem na to,że nie wszystkie operacje plastyczne kończą się sukcesem i oczekiwanym rezultatem.



Przeprowadzanie jednak stylizacji na owej gwieździe znacznie podnosiło prestiż salonu,w którym pracowała Kit.Więc chcąc nie chcąc zmuszona była do przymilania się Donatelli,gdy tak naprawdę miała ochotę uderzyć jej głową o ścianę.




Powroty z pracy do domu należały do najbardziej nieprzyjemnej części jej dnia.Przekraczając próg otaczała ją ciemność.Automatycznie podchodziła do telefonu sprawdzić czy przypadkiem nikt (Alice) nie zostawił wiadomości.


Każdorazowe sprawdzenie kończyło się jednak tą samą złudną nadzieją,gdy głos sekretarki mówił "Nie masz żadnych wiadomości".


~
Następnego dnia tuż przed godziną ósmą rozległ się dzwonek do drzwi.
Listonosz?Gazeciarz? Gość? Nie zapraszałam nikogo do domu.


Drzwi wejściowe zostały lekko popchane i tym oto sposobem oczom Kit ukazała się najpiękniejsza kobieta chodząca po tym świecie.


Alice! Szepnęła.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Susan



Dołączył: 22 Lip 2012
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 18:14, 26 Lip 2012    Temat postu:

Świetnie zakończenie Nie mogę się doczekać aż przedstawisz Alice, jedyne co można było dojrzeć to opalone nogi i blond włosy. Tak czy inaczej bardzo mi się podobało, biedna Kit musiała obsługiwać zakochane w sobie w gwiazdki.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matryoshka



Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Paris, France
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 18:43, 26 Lip 2012    Temat postu:

- Alice! - krzyknęła uradowana Matryoshka. Very Happy
W zupełnie niezrozumiały dla mnie sposób nie mogę się doczekać, by ją poznać.
Relacja zdecydowanie na plus. Lubię Kit i nastrój, jaki wprowadzasz w relacjach. Taki cynicznie-posępny, czy coś w tym stylu. Nie umiem ubrać tego w słowa.
Podoba mi się to zdjęcie:

Ten tatuaż na jej plecach fajnie tu wygląda. W ogóle podobają mi się jej tatuaże. Bardzo specyficzna postać, bardzo magnetyzująca. Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Pix



Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 1555
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śląsk
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 18:55, 26 Lip 2012    Temat postu:

Też podoba mi się to zdjęcie i to jak ukazuje jej tatuaż.Cieszę się,że podoba Ci się.
Teraz póki mam czas (i wenę!) będę pisać systematycznie.(Aż do poniedziałku)^^


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Czw 23:18, 26 Lip 2012    Temat postu:

Piź bardzo specyficzna relacja. xd
Coraz bardziej wychodzi na wierzch mocny charakter głównej bohaterki. Twarda suka.
Kończysz relacje w ten sposób, że każdy czeka na ciąg dalszy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mâttéo.
Moderator
Moderator


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 1024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazowsze
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 10:54, 29 Lip 2012    Temat postu:

PIŹ! PIŹ! PIŹ! Very Happy Very Happy
Jakże świetną niespodzianką było ujrzenie autora tego tematu. ^^
Kit ma bardzo ciekawą osobowość i sprawia wrażenie trochę chłodnej, ale wrażliwej. Takiej postaci jeszcze nie widziałem. Na swój sposób jest bardzo ładna i oryginalna (TE OCZY! <3). Ciekawe jak wygląda Alice.. na razie wiemy że ma zgrabne nogi. Razz Czekam na rozwój wydarzeń. Kiedy nowa relacja? :hamster_love:


Cytat:
Twarda suka.

omfg. cóż za określenie, Krzyś. :P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Nie 14:11, 29 Lip 2012    Temat postu:

Kitty ma dosyć smutny żywot... Wydaje mi się, że to tak, że przyzwyczaiła się do takiego życia - do smutnego życia. Jak do wszystkiego, można się przyzwyczaić i uważać to za coś normalnego. Ale ta spaczona wersja normalności nie podoba mi się nawet w najmniejszym stopniu, ponieważ dziewczyna jest wyraźnie nieszczęśliwa. Mam nadzieję, że teraz, po pojawieniu się jej anioła to się zmieni chociaż trochę...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin