Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

relacje mid z Lucky Palms!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mid
bÓka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 1:25, 13 Sie 2012    Temat postu: relacje mid z Lucky Palms!


Zawsze kończyłam dzień pijąc kubek gorącej czekolady, która mnie niesamowicie uspokajała. Przypominałam sobie czasy, w których siedziałam w kuchni z ukochaną mamą, która wiecznie musiała coś robić, nie lubiła siedzieć bezczynnie, a tatuś opierał się o ścianę po drugiej stronie pomieszczenia i uśmiechał się sam do siebie wpatrując się w jej piękne błękitne oczy, które odziedziczyłam po niej. Ubolewałam nad tym, że to tylko przeszłość i już nigdy tego nie powtórzyny. Pogodziłam sie z ich śmiercią. Minęło już 7 lat od ferelnego wypadku. Dziś jestem silniejsza.. Jestem Eliana Montgomery i nic już mnie nie złamie.

Po skończeniu liceum za cel obrałam sobie pójście w ich ślady- studiowanie biotechnologii, która swoją drogą zawsze mnie fascynowała. Uwielbiałam patrzeć, jak rodzice pracują w laboratorium i w mniejszym lub większym stopniu przyczyniają się do rozwoju medycznych specyfików. Właściwie moje marzenie się spełniło. Przez ciężką pracę ukończyłam studia, pozostało mi tylko znaleźć staż.

Nigdy nie lubiłam siedzieć w miejscu. Należę do tych bardziej żywiołowych ludzi. Cóż, to też mam po mamie. Tata zawsze mówił, że jesteśmy takie podobne..

Uwielbiałam przemierzać pobliskie okolice w wygodnych adidasach i słuchawkami w uszach. Zachwycała mnie przyroda oraz promienie słońca, które muskały moją skórę.

Dziękowałam losowi za to, że miałam przy sobie kogoś takiego jak Annie. Była wymarzoną przyjaciółkach. Była ze mną w najcięższym okresie w moim życiu i już pozostała. Mam nadzieję, że na zawsze.

Starałyśmy się spędzać ze sobą każdą wolną chwilę. Musiałyśmy być z naszymi sprawami na bieżąco. Nie wyobrażałam sobie dnia, gdy nie usłyszałam głos Annie, choćby przez telefon i nie powiedziałam jej, co mi leży na sercu.

Tego wieczoru dostałam telefon od biotechnologa z pobliskiego laboratorium. Oznajmił mi, że dostał moje CV, ale chciałby się spotkać osobiście. Umówiliśmy się na rozmowę następnego dnia.

Pukałam, dzwoniłam dzwonkiem, a nikt nie raczył podejść do drzwi. Pomyślałam więc, że sprawdzę z tyłu domu.

Pan Kaswell właśnie wrócił z pracy i parkował auto. Podeszłam do niego przedstawiłam się. Powiedział chłodnym tonem żebym weszła do środka. Zdziwiła mnie jego reakcja. Nie oczekiwałam oklasków, ale może jakaś odrobinka zainteresowania? Cóż, przez telefon wydawał się dużo milszy.

Weszłam do środka i zaczęłam się rozglądać wkoło. Dom był urządzony z klasą. W dodatku było czysto i schludnie.. czyli gołym okiem było widać tu kobiecą ręke.

Moje podejrzenia sprawdziły się dokładnie minutkę później. Ujrzałam wypacykowaną panienkę, taką w stylu "mean girls". Zmierzyła mnie z góry do dołu i przeszła dalej bez słowa. To było co najmniej dziwne..

Wreszcie udało mi się porozmawiać z panem Kaswell. Byłam trochę poddenerwowana i zapewne nie wypadłam najlepiej, ale udało mi się. Wziął mnie na staż. Przekazał mi wszystkie szczegóły.


Wieczorem wylegiwałam się z Annie w jacuzzi. To był nasz osobisty raj. Mogłyśmy siedzieć tam godzinami..

No może z małymi przerwami na gin z toniciem. Uwielbiałam takie wieczory. Śmiałyśmy się i cieszyłyśmy swoją obecnością.

Przed snem opowiedziałam jej o moim stażu. Oczy Annie zamigotały, gdy usłyszała nazwisko mojego szefa. Powiedziała, że to jeden z najatrakcyjniejszych mężczyzn w Lucky Palms, nie dość, że przystojny i bogaty to mądry- ideał. Dla mnie prezentował się on całkiem inaczej.. może i był przystojny, ale według mnie jest po pristu oschłym i zapewne zapatrzonym w swoją lalunię facetem, a takich to ja nie lubiłam.

Rano miałam niesamowity problem ze wstaniem,ale gorąca kawa i zimny prysznic szybko postawiły mnie na nogi. To był już pierwszy dzień w pracy, nie mogłam się spóźnić.

Wskoczyłam w auto i modliłam się żeby nic dziś nie schrzanić..

Chyba nie mogło być gorzej. Byłam dziś tak zestresowana, że zapomniałam podstawowych rzeczy. Musiałam nawet pilnować żeby nie przestać oddychać. A szefuńcio mi tego nie polepszał.. Co chwilę dodawał mi nowe obowiązki, nie zważając na to, że to mój pierwszy dzień i po prostu nie wiedziałam za co się zabrać... Chyba miał satysfakcje z patrzenia na mnie taką zagubioną. Wieczorem musiałam wyładować emocje podczas joiggingu.

W myślach cały czas powtarzałam sobie, że jutro będzie dobrze..

..nie wiedziałam, że aż tak bardzo.

***

Hehehelmans. No to napisałam.

No to teraz Twoja kolej, Matuś.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Timberlie



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 10:36, 13 Sie 2012    Temat postu:

Ładnie to tak nie pokazać najprzystojniejszego faceta Lucky Palms przodem? :P Chyba że na ostatnim zdjęciu to on. Eliana jest śliczna. Strasznie podobał mi się pierwszy akapit i wspomnienia o rodzicach. To wprowadziło taką miłą atmosferę. Dobrze, że ma Annie przy sobie. Przyjaciółki są niezastąpione, a skoro wytrzymała przy niej w najcięższych chwilach, to chyba śmiało może wierzyć, że będzie już zawsze. Fajne jest drugie zdjęcie z jacuzzi. Mam nadzieję, że niedługo się wyjaśni dlaczego pan K. jest tak szorstki. Z niecierpliwością czekam na kolejny tekst. No i fajnie, że zaczęłaś pisać

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alexandre
Tarka


Dołączył: 04 Kwi 2010
Posty: 1203
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 11:16, 13 Sie 2012    Temat postu:

Bóczka! Ależ się cieszę, że w końcu postanowiłaś jednak napisać relację, i to od razu taką fajną. Tylko teraz ani mi się waż zaprzestać pisania, jeśli nie chcesz doświadczyć przykrych tego konsekwencji ^^

Już sam wstęp stworzył wspaniały klimat, to wspomnienie o rodzicach w postaci typowo rodzinnej scenki, a jednocześnie przedstawienie głównej bohaterki. Z fajnym warkoczem, warto dodać :P

Biotechnologia, ciekawe, ciekawe... Przy okazji jakieś odwołanie do własnych zainteresowań? Cieszę się, że Elianie od razu udało się załapać na staż i to u tak lubianej i podziwianej osoby, u której co prawda kręcą się po domu jakieś dziwne panienki, no ale uznajmy, że nikt nie jest idealny...

No i oczywiście niezastąpiona przyjaciółka u boku. Dobrze, że Eliana ma taką osobę przy sobie. Coś czuję, że główną bohaterkę będzie czekało wiele przeżyć, w tym niezbyt miłych i przyjemnych, ale w tych trudnych chwilach będzie mogła liczyć na wsparcie Annie. Widać, że łączy je wspaniała więź, która wiele przetrwa.

Tylko co z tą końcówką, hm? Nie zostawia się czytelników w takiej niepewności! Nie słuchaj tych bzdur, że właśnie takie zakończenia są najlepsze. Nie wiedzą, co mówią. Ostatecznie możesz jeszcze dzisiaj opublikować nową relację, w której wszystko wyjaśnisz ^^ Podsumowując- naprawdę udany początek i oby tak dalej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Rei
Kage Baba


Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 1994
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: z wnętrza siebie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 12:13, 13 Sie 2012    Temat postu:

Naprawdę się cieszę, że napisałaś. Brakowało mi Twoich relacji i tego lekkiego, przyjemnego stylu pisania. Tylko czemu tak krótko?

Bardzo przypadł mi do gustu pierwszy podpis. Ma niesamowity klimat, taką nostalgię i rodzinne ciepło, a jednocześnie sporo mówi o bohaterce. Sprawia wrażenie osoby, która wiele przeszła i wyszła z tego silniejsza i pewna siebie.

Kierunek studiów brzmi groźnie... przynajmniej dla tak humanistycznego umysłu jak mój, także jestem pełna podziwu dla Elianie. Cieszę się, że udało się jej z pracą, aczkolwiek szef wydaje mi się nieco podejrzany, chociaż nie mniej niż ta wypacykowana babka... Coś czuję, że wsparcie tak cennej przyjaciółki, jak Annie będzie jej potrzebne, ale wolałabym się mylić.

Mało, że tak krótko to jeszcze takie zakończenie? No wiesz, Bóka? Tak się nie robi. Teraz będę się w zastanawiać, co będzie dalej zamiast skupić na porodzie... musisz szybko napisać dalszą część. Koniecznie dzisiaj, o!

Na koniec pozostaje mi pogratulować wspaniałego powrotu do działu z relacjami! :*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
neonka
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 579
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 17:05, 13 Sie 2012    Temat postu:

Nie no, nie no, w takim momencie kończyć? no to nie wypada! :P
Główna bohaterka bardzo mi się podoba, jej przyjaciółka też - dobrze, że ma kogoś takiego. Ciekawi mnie tajemniczy pan na ostatnim zdjęciu. :> i czy pan K. to po prostu szuj czy z jakiś innych powodów robi z siebie szuja. No. To kiedy next część?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mâttéo.
Moderator
Moderator


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 1024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazowsze
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Pon 17:11, 13 Sie 2012    Temat postu:

AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!


świetneee! Powrót w wielkim stylu. Eliana jest bardzo ładna, podoba mi się też jej charakter. Na początku relacji zrobiło mi się jej bardzo szkoda, ale widzę , że świetnie sobie radzi, że jest bardzo odważna oraz ma oparcie w tak świetnej przyjaciółce jaką wydaje się Annie.. Jestem ciekawy tego pana podobnego do Toshiro par Kaddy na ostatnim screenie.. będzie romans? Very Happy heheheheelmans!

Cytat:
No to teraz Twoja kolej, Matuś.



simsy już zainstalowane, kto wie, kto wie miduś. :hamster_beautiful:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mâttéo. dnia Pon 17:11, 13 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mid
bÓka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pon 17:37, 13 Sie 2012    Temat postu:

Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa! :hamster_love:
Tim,
Cytat:
Ładnie to tak nie pokazać najprzystojniejszego faceta Lucky Palms przodem? :P Chyba że na ostatnim zdjęciu to on.


To całkowity przypadek, że nie pokazałam go z przodu, gdyż miałam dodać jeszcze jeden wątek z nim i Elianą, ale nie dałam rady.. tak bardzo chciało mi się spać, że postanowiłam skrócić relację. Chociaż może i lepiej, że tak wyszło.. Poczekacie sobie!

Alex,
Cytat:
Biotechnologia, ciekawe, ciekawe... Przy okazji jakieś odwołanie do własnych zainteresowań?


Cóż, właściwie to tak.. Ale kierowałam się przede wszystkim tym, że żadna moja simka nie pracowała jako naukowiec.

Rei,
Cytat:
Mało, że tak krótko to jeszcze takie zakończenie? No wiesz, Bóka? Tak się nie robi. Teraz będę się w zastanawiać, co będzie dalej zamiast skupić na porodzie... musisz szybko napisać dalszą część. Koniecznie dzisiaj, o!


Dzisiaj nie da rady.. Nie mam więcej zdjęć, więc muszę pograć w simsy, a zaraz śmigam pod namioty. Ale postaram się napisać coś jeszcze przed przyjściem Julci na świat!

Neo,
Cytat:
Ciekawi mnie tajemniczy pan na ostatnim zdjęciu. :> i czy pan K. to po prostu szuj czy z jakiś innych powodów robi z siebie szuja.


Wszystko się wyjaśni za jakiś czas... :hamster_smile:

Matuś,
Cytat:
świetneee! Powrót w wielkim stylu.


Yaaaay, cieszę się,że jakoś dałam radę z tą pierwszą relacją, myślałam, że będzie gorzej.

Cytat:
będzie romans?

Zobaczymy....

Cytat:
simsy już zainstalowane, kto wie, kto wie miduś.


Nie masz wyjścia, ziomeczku!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Matryoshka



Dołączył: 23 Lip 2012
Posty: 95
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Paris, France
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 10:31, 14 Sie 2012    Temat postu:

Relację czytało mi się bardzo przyjemnie i lekko, a na Elianę aż miło patrzeć. Very Happy Poza tym uwielbiam Lucky Palms, co daje kolejny plus. ^^
Fajnie, że Ellie ma kogoś takiego, jak Annie, na którą zawsze może liczyć. I choć biotechnolog, u którego ma odbywać staż sprawia wrażenie nieprzyjemnego typa, liczę, że kryje się za tym coś więcej niż tylko zepsuty charakter. Very Happy
Cytat:
No może z małymi przerwami na gin z toniciem

Yaaay, miałam kiedyś parkę kotów, które nazywały się Gin i Tonic. xdd
Tak na zakończenie- bardzo ładne ujęcia. *-*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 17:28, 14 Sie 2012    Temat postu:

No i wspaniałej Rei zawdzięczamy to, że piszesz relacje! Very Happy

Śmierć rodziców dosyć fajne wpasowała się jak na początek. Mówi nam, że dziewczyna przeżyła pewien wstrząs i jeszcze nie do końca pogodziła się z tym, co ją spotkało, jednak bardzo się tym wzmocniła. Ze względu podobieństwo imienia Eliany do Eleny i śmierci rodziców w wypadku, początek przypomina trochę "Pamiętniki Wampirów". Cieszę się, że Eli nie jest brunetką. Very Happy

Annie jest śliczna, mam nadzieję, że w przyszłości będzie jej dużo w relacjach. Zachwycające jest również samo miasto, które ma niewiarygodny klimat - zarówno dosłownie, jak i w przenośni. W powietrzu aż czuje się ten magiczny pierwiastek, który nazywamy "tym czymś"! Równie zachwycająca jest buźka Eli podczas relaksu w jacuzzi. :hamster_bigeyes:

Oho, a na koniec zaprezentowałaś nam kolejną słodką buźkę! Me gusta.

Cytat:
Hehehelmans. No to napisałam.

Hyhyhydrant!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hipstęł
SimKreator
SimKreator


Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 2005
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: Trn
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Śro 12:21, 15 Sie 2012    Temat postu:

Mid, bardzo fajna relacja. Ta brunetka jest zdecydowanie ładniejsza od blondynki, ale to kwestia gustów. Ale blondynka chyba ma większe cycki... więc, no obie są ładne.
Wgl. ta śmierć rodziców, mogłaś zrobić jakieś zdjęcia :P
Lubię zdjęcia w bikini i gin z tonikiem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mid
bÓka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 830
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 15:44, 16 Sie 2012    Temat postu:

Matryoshko,
Cytat:
Relację czytało mi się bardzo przyjemnie i lekko, a na Elianę aż miło patrzeć.


Naprawdę miło mi to przeczytać..

Cytat:
Yaaay, miałam kiedyś parkę kotów, które nazywały się Gin i Tonic. xdd


Super imiona!

Caddy, moja siostro ukochana,
Cytat:
No i wspaniałej Rei zawdzięczamy to, że piszesz relacje!

Rei i Julci. :hamster_hmmm:

Cytat:
Ze względu podobieństwo imienia Eliany do Eleny i śmierci rodziców w wypadku, początek przypomina trochę "Pamiętniki Wampirów".


Prawdę mówiąc, to kompletny przypadek.. Nie skojarzyłam sobie tego, do czasu przeczytania Twojego komentarza. Eli dostała imię po małej słodkiej istotce jaką jest Eliana Narvaez. :hamster_love:
http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=v5G_wPpm0NA&feature=endscreen Czy ona nie jest urocza?

Cytat:
Hyhyhydrant!


Heheheherbata... Ci stygnie :>

Krzyś,
Cytat:
Ta brunetka jest zdecydowanie ładniejsza od blondynki, ale to kwestia gustów.


Cóż, ja je obie uwielbiam, ale Eliana ma w sobie coś, co sprawia, że uśmiecha mi się mordka jak na nią patrzę. :hamster_beautiful: A Annie.. po prostu jest ładna, dlatego postanowiłam grać El.

Cytat:
Lubię zdjęcia w bikini i gin z tonikiem


Czemu mnie to nie dziwi... :hamster_giveup:


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez mid dnia Czw 15:46, 16 Sie 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin