Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Relacje Cadence - [12 listopad]
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie / Stare Historie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 2:00, 23 Sie 2011    Temat postu:

~ Saku, relacja piąta


Powoli zaczynało ją to wszystko męczyć. Ciężko powiedzieć, że wpadała w rutynę, bo na koncertach The Stone Roses za każdym razem miała tak wymyślne stylizacje, jakie tylko przyszły jej do głowy.


Ale coś było nie tak. Czas przemijał, ale nic się nie działo... Głęboko w sercu czuła, że czegoś bardzo mocno pragnie i potrzebuje. Jednak jak to już było w jej przypadku – nie potrafiła tego nazwać, a tym bardziej sprecyzować.


Chłopaki mieli w zwyczaju robić jej niezapowiedziane wizyty wczesnym rankiem w czasie gdy wszyscy przebywali w SV "na urlopie".


Podczas gdy Keisuke z Olim używali cywilizowanego sposobu pukania, Saturn zdecydowanie bardziej wolał walenie w okno i wrzeszczenie na całe gardło. Gnojek dobrze wiedział, że dziewczyna lubi długo spać...


Wnosili do jej życia radość, ale również przemęczenie, ponieważ każde ich spotkanie w końcu schodziło na rozmowę o zespole.


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~


Coraz częstsze nocne koncerty sprawiały, że Saku niemal całkowicie przestawiła się na tryb nocny i tylko wtedy potrafiła wykrzesać z siebie energię... na przykład tańcząc w blasku księżyca.


I dzwoniąc do Keisuke, od jakiegoś czasu jej najlepszego przyjaciela, około trzeciej nad ranem tylko po to by powiedzieć "Dobrego poranka, Kei".


Na cmentarzu od dwóch miesięcy miała nowego stałego bywalca – chorego umysłowo mężczyznę, który zawsze przekonywał ją, że potrafi rozmawiać ze ścianami, czytać w myślach innych czy odbywać podróże poza ciałem do czekoladowo-waniliowej krainy z musującymi wodospadami.


Zwykle sporo rozmawiali, ale gdy Saiyuki chciała pobyć sama, mężczyzna po prostu to wyczuwał i gdzieś się ulatniał... lub po prostu głaskał z czułością groby.


Jeśli już bywała w dzień w miasteczku, wszędzie spotykała Oliviera. To nie to, że go nie kochała... bo przecież kochała, jak brata, jak najlepszego przyjaciela... Po prostu czuła dziwne ukłucie za każdym razem gdy widziała jego twarz i wcale nie lubiła tego uczucia, które myliła ze strachem.


A on za każdym razem to wyczuwał, mocno ją przytulacjąc, niby na powitanie.


Nie lubiła przebywać z nim sama, więc nie chcąc za każdym razem uciekać, dzwoniła po Keisuke, Kornelię albo Evangelion.


...ale zanim się zjawili i tak przebywała tylko z nim. Łapała się na tym, że podąża za nim wzrokiem, ale nie rozumiała jeszcze, że powoli rodziło się w niej uczucie.


Którego wcale nie chciała. Jedyne czego chciała to zawsze mocno kochać Eve. Uwielbiała jej uroczą mordkę, jej niewinne oczy i lśniące delikatnie w słońcu włosy...


Ostatnio jednak jej mordka miała focha... Bóg jeden wie dlaczego i za co.


W każdym razie, zwykle ich spotkanie kończyło się "Ok, ty w ogóle nie chcesz mnie zrozumieć." Saku wywracała bezradnie oczy, bo jak niby miała zrozumieć coś gdy jej dziewczyna po prostu wyginała usta w podkówkę i odmawiała wydobycia z siebie głosu.


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~


Kiedy Saku miała już wszystkiego dość, składała wizytę Ćwirom. A właściwie to zwykle małemu Mortiemu, ponieważ najczęściej tylko on przebywał w ich ogromnym domu.


Najczęściej przyglądała się jak maluje własne, cudownie abstrakcyjne obrazy...


...lub po prostu zasypiała w jego towarzystwie. W żadnym razie z powodu nudy, ta dwójka czuła się w swoim towarzystwie bardzo komfortowo.


Cornelia zawsze zjawiała się w idealnym momencie. Na odległość wyczuwała, że jej przyjaciółka ma życiowego doła i potrzebuje pomocy własnej superbohaterki do spraw psychiki, jaką była.


Tym razem uznała, że najlepszym rozwiązaniem będzie wpakowanie jej na siłę do auta. Na szczęście obyło się bez związywania, bo Saku była całkiem spokojna. Właściwie to wszystko było jej jedno...


I tak dwie godziny później po zmienionym stylu odzyskała swoją energię. Składała ręce i kiwając głową dziękowała jej raz za razem.


Potem jeszcze rzuciła się kilka razy... raz udało jej się nawet ją przewrócić, ale na szczęście obyło się bez ran.


Tego samego wieczoru Saiyuki pognała jeszcze zrobić sobie tatuaż. Tatuażystka może nie do końca wzbudziła jej zaufanie...


Ech, w każdym razie jej urocza lama wyszła idealnie. Postanowiła, że powinna ją nazwać, więc (na cześć Imosia *macha łapką do Midi*) nazwała swoją lamę zacnym imieniem "Lama". <3


Nie do końca rozumiała reakcję tatuażystki, która wcale się z nią nie kryła... jeśli to jej czerwone włosy ją tak śmieszyły to powinna spojrzeć w lustro – powiedziała jej i wyszła z dumnie uniesioną głową.


Do końca dnia śmigała po mieście na rowerze, co chwila spoglądając na swoje krwiste kosmyki włosów, nie mogąc wyjść z podziwu ich uroku, a także, że nie wyszły buraczane (a tutaj pozdrawiam buraczka, wodza <3).


Kiedy wróciła wreszcie do domu, na werandzie zastała niecodzienny widok... Olivier czekał na nią, oparty o ścianę nory, z podkurczonymi kolanami i głową, która na nich spoczywała. Spał. Niepewnie go obudziła. Chwiejnym krokiem przybliżył się, dotknął kosmyka jej włosów, komentując ich nowy kolor, zatoczył się i niemal wpadł do wody.


Był pijany. Wepchała go do środka, ułożyła na sofie, przykryła kocem i rozkazała by spróbował znów zasnąć. Zaraz potem wyszukała numer Keisuke.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 2:20, 23 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Timberlie



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 22:37, 23 Sie 2011    Temat postu:

Fajnie, że pojawiła się relacja. W sumie szybko nawet Fajnie się czytało. Rozbroił mnie facet z cmentarza ^^ Grunt to ciekawie wykorzystać to co daje gra NA początku zmiana stylu trochę mnie zszokowała, ale do końca relacji zdążyłam się przestawić i stwierdzam że ten czerwony kolor włosów faktycznie jest ładny Imię dla lamy mnie zaskoczyło, nie powiem. Simka ma fajną minę w czasie robienia tatuażu. Strasznie jestem ciekawa o co chodzi Eve i co się właściwie stało z Olim, więc pisz szybciutko

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pią 21:44, 02 Wrz 2011    Temat postu:

    ~ Saku, wyjątkowo krótka relacja szósta


(koc zabrała zmarła babcia czy coś... :|)





Dziewczyna przez całą noc siedziała przy nim, martwiąc się o niego i będąc wkurzona jednocześnie. Ale gdy przemawiała przez nią złość, zaraz zastąpywała ją bezradność.



Rano Oli nic nie pamiętał. A przynajmniej mówił, że nic nie pamięta.



Przeprosił, uśmiechając się krzywo, jednak Saku patrzyła na niego, nie mogąc go zrozumieć (i jednocześnie bardzo tego pragnąc).



Nie bardzo jak miał wrócić do mieszkania, a poza tym Sayuki i tak nie wypuściła by go bez zjedzenia czegoś wcześniej, więc przyglądał się jak gotuje.



Co chwila nieśmiało pytał czy może jednak mógłby w czymś pomóc... Kiedy dziewczyna niedbale rzuciła w niego cieknącą skorupką od jajka, mówiąc, że może zająć się wyrzuceniem tego i przestać jej przeszkadzać... cóż, wylądowała ona na jego torsie, a sam Oli zrezygnował zupełnie z "dręczenia" jej.



Kiedy on żłopał kolejną butelkę wody, zrezygnowana podrapała się po głowie i oświadczyła, że gofrów jednak nie będzie... ponieważ, no... kuchenka spaliła.



Zjedli więc wspólnie marne miodowe płatki rozmawiając na różne tematy, jak gdyby wczorajszego nie było.



Później, kierowany poczuciem winy, wziął się za naprawianie zmywarki.



Sayuki przestała wierzyć w powodzenie, gdy tylko zauważyła, że naprawia ją z naczyniami w środku. O mało pozbawiłby jej niemal wszystkich jej talerzy i kubków...



Kiedy przybył rudowłosy rycerz w żółtym lamborghini zabrać Oliviera, jemu samemu chwilę później – chyba cudem – udało się naprawić tą piekielną zmywarkę.



Saku podziękowała mu ciepło.



I mocno przytuliła, szepcząc do ucha, że cokolwiek się stało, zawsze może na nią liczyć.




Nie rozmawiali o tej sytuacji przez następne 35 lat ~


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Pią 21:50, 02 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Pią 22:17, 02 Wrz 2011    Temat postu:

    ~ Saku, już dłuższa relacja siódma




Kiedy w jeden z wiosennych wieczorów grała na gitarze należącej niegdyś do jej babci, nie wiedziała jeszcze, że to ostatnia piosenka jaką tu zagrała i, że już nigdy więcej nie wróci do tego miasta.





Zwykła podejmować nieprzemyślane decyzje i być może ta również taka była. Prawdę mówiąc, patrząc w swoją przeszłość, mimo wszelkich starań jakich podejmowała, widziała tylko przypdkowe, spontaniczne decyzje. Takie było całe jej życie...



Zamieszkała w innym mieście, bez chłopaków, bez swoich poprzednich rzeczy, bez niczego i nikogo. No dobrze, może zrobiła jeden mały wyjątek dla starej gitary babci...



Odeszła także z zespołu. Potrzebowała odpoczynku od życia jakie do tej pory wiodła, od nieudanego związku z Evangelion, od świata i chyba także... od siebie.



Nie kupiła domu, wynajęła go, więc właściwie planowała tylko tymczasowy pobyt... jednak wydarzenia z przyszłości trochę wszystko skomplikowały. Nigdy wcześniej nie spodziewała się, że jej przyszłość ułoży się właśnie w taki, pokręcony sposób.



Ale dobrze jej się tu żyło, w miarę spokojnie, choć minęły dopiero 3 miesiące. Przyjaciele nie zapominali o niej ani ona o nich. Czasem wpadali, czasem musiał wystarczyć im telefon.



A kiedy już któryś z nich wpadał, zwykle ich rozmowy nie miały większego sensu. Nie opowiadali o swoim życiu, woleli rozmawiać o grze "Atak jednorożca" czy o innych bzdurach (ostatecznie Saku zdobyła ponad 50 tysięcy pkt i rozgromiła biednego Oliviera). Very Happy



Kiedy była sama z Olim, zdawało jej się, że wreszcie zaczyna siebie rozumieć. Nie tylko siebie, ale również swoje uczucia i w czyją stronę zawsze je kierowała.



Pewnego razu, działając pod wpływem impulsu, po prostu go pocałowała.



Pomimo odwzajemnionego pocałunku usłyszała wtedy, że Olivier już kogoś miał. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, jednak wewnątrz nie czuła się wcale dobrze. Kiedy wreszcie uświadomiła sobie, że go kocha, był już poza jej zasięgiem.



Wyróciła więc bezradnie oczami, rzucając, jakby w ogóle ją to nie obeszło, żeby nie brał jej na poważnie...



W następnym tygodniu odwiedził ją Keisuke. Właściwie to był tu co weekend... Rzuciła kilka słów o jego muskulaturze, którą wychwalali w ostatnim wywiadzie z zespołem dla MTV. The Stone Roses nadal istnieli, a kiedy zyskali nowego (i przystojnego) gitarzystę, a na wokalu zastąpił ją Oli, fanki oszalały. Byli teraz bardzo popularni.



Kei odbierał to wszystko odrobinę inaczej. Cóż, być może ona sama nie dowiedziała się tego nigdy, jednak ten facet bardzo ją kochał. Właściwie to była dla niego najważniejszą i jedyną kobietą w jego życiu, którą kochał.



A ona przez całe życie nie mogła uwierzyć jak wspaniałego najlepszego przyjaciela zyskała. Kochała Keia, ale w przyjacielski sposób, zupełnie jak brata.



Czas, który spędzali wspólnie śmiało mogła nazwać najlepszymi chwilami jej życia. No, może robiąc tylko malutki wyjątek kiedy pierwszy raz zobaczyła twarz... ale nie teraz o tym.



Uwielbiała patrzeć na jego wersję kotka. Robił to tak uroczo i niewinnie, zupełnie jakby nie był starym dobrym Keiem, doświadczonym przez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.
(no dobra, musiałam dać to zdjęcie, bo je kocham, kyaa~~)



Każdego weekendu, przez trzy wieczory oglądali horrory w nocy.



Oczywiście kiedy Eddy się o tym dowiedział, odrazu wpadł na głupi pomysł dzwonienia do nich o późnej porze tylko po to by powiedzieć groźnie "Zostało wam siedem dni życiaa~" czy udając odgłosy kobiety-ducha z Klątwy...


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~



Miały godziny, dni, tygodnie, miesiące... równy rok. A Saku wcale nie spieszyła się z powrotem do Nory. Podobało jej się tutaj, pracowała jako nauczycielka, znalazła kilku fajnych ludzi i pokochała dzieciaki... Choć miała wyrzyty sumienia, że nigdy nie odwiedziła chłopaków i Cornelii w SV, jakoś udało jej się stłumić do czasu, aż... trochę się pozmieniało.



Któregoś dnia nie mogła uwierzyć własnym oczom gdy zupełnie bez zapowiedzi zobaczyła żółte lamborghini należące do Keia, ale jeździł nim nikt inny jak Oli.



Kiedy zatrąbiła klaksonem i ją zobaczył, dowiedziała się, że chciał się z nią spotkać, ale nie znalazł jej w mieszkaniu, więc bezcelowo jeździł wokół miasteczka...



Zatrzymali się przy cmentarzu, tym również chętnie odwiedzanym przez Saku. Chociaż prawdę mówiąc wolała poprzedni, tu było za... uroczo.



Olivier miał sporo problemów... rodzinnych (Saku poczuła się niezwykle, gdy to właśnie jej zdecydował się zwierzyć, poczuła się jakby wreszcie bardziej się otworzył, zaufał jej), z pracą, zespołem, fanami, kobietą... byłą kobietą.



I nie wiedząc gdzie się podziać, bez namysłu pojechał do niej. Wyznał jej szczerze, że zawsze, z niewiadomego dla niego powodu, czuł się lepiej kiedy byli razem. Te słowa Sayuki potraktowała jako naprawdę osobiste. W końcu on nigdy... prawie nigdy nie mówił o sobie, swoich problemach, tym co czuł...



Zaproponowała mu by został na kilka dni u niej. Nie... na tyle ile tylko będzie chciał. Odrazu zgodził się na propozycję, a przez jego twarz przemknął cień bladego uśmiechu i czysta wdzięczność.



Starała się jakoś go pocieszyć, ale ostatecznie doszła do wniosku, że potrafi tylko mocno go przytulić i obiecać, że pomoże mu to wszystko jakoś ułożyć.


~ ~ ~ ~ ~ ~ ~



Jeśli Oli wtedy chociaż przez sekundę wierzył, że może... może w jakiś sposób razem się zejdą, jego nadzieję musiała rozwiać Thelma.
Była dziewczyną Saku, mieszkały ze sobą już od czterech miesięcy, znały dobrze ponad rok. Właściwie była jedną z pierwszych osób, którą poznała w Redcliffs.



Była również bardzo zazdrosna o Oliviera, chociaż ten nie dawał jej ku temu żadnych powodów. Wystarczyło jej, że jakiś facet kręcił się koło jej dziewczyny, a nie wyobrażała sobie by mogła pozwolić, żeby Saku odeszła z jakimś... facetem.



Przez ten czas zmieniła kolor włosów. Właściwie to robiła to za każdym razem gdy czuła, że potrzebuje coś zmienić, coś ułożyć w swoim życiu. Ten sposób pokazała jej to Cornelia i zawsze była jej za to wdzięczna, ponieważ rzeczywiście poprawiało jej nastrój.



Co tyczy się uczuć Sayuki, naprawdę kochała Thelmę. Kochała jej imię, jej błyszczące, wesołe oczy, zadarty nosek, zaróżowione policzki... kochała ją całą. Jednak mimo tego silnego uczucia wciąż pamiętała, że jednak coś nadal w niej jest, co mówi, że to z Olivierem powinna być.



Za każdym razem gdy ten cichutki głosik w głowie podpowiadał jej, że jest z nieodpowiednią osobą, skutecznie go uciszała, jeszcze bardziej zbliżając się do swojej dziewczyny.
(to zdjęcie kocham jeszcze bardziej *-*)



Świetnie razem się bawiły, praktycznie w każdej sytuacji. Szczególnie, gdy niezdarna i niezbyt domyślna w sprawie gier Thel, zrozumiała, że kijkiem powinno się rzucić jak najdalej, a później strącić stopą wszystkie drewniane króliczki zanim druga osoba złapie kijek.
Była urocza.




nyaaa ~


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Sob 16:28, 03 Wrz 2011    Temat postu:

    Kulisy ~



Człowiek magnes



Czarny charakter



- Kei, zakochałeś się ostatnio? Przydałaby ci się jakaś kobieta...


- Chciałbym, ale wszystkie lecą tylko na moją kasę...

Oooo...


Nakrył gnojek moją kamerę Myślałam, że nie będzie widać jak postawię na krześle...


Simsy nauczą cię wielu przydatnych rzeczy, np. jak ubierać poprawnie rajstopy


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Sob 16:31, 03 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Timberlie



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 18:03, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Podobała mi się ta relacja Chociaż w sumie czemu znowu zmieniła miejsce? Trochę szkoda, że znowu zaczyna od początku. Jej się to podoba a Redcliffs jest śliczne, ale taka kolejna zmiana wydaje mi się troszkę dziwna. I te zmiany stylu, koloru włosów. To trochę tak jakby Saku niezupełnie potrafiła się odnaleźć i jakkolwiek paradoksalnie to zabrzmi szukała stabilności w zmianach. Może żeby sobie udowodnić, że może panować nad sytuacją? Perypetie miłosne sprawiają wrażenie realnych. Przy czytaniu miałam wrażenie jakbym słuchała kogoś znajomego. Ostatecznie ładna ta jej dziewczyna Świetne zdjęcia w kulisach. Czekam na kolejną relację. Strasznie jestem ciekawa czym nas teraz zaskoczysz :P

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Śro 19:03, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Prawda, moja wersja jest taka, jak to przewidziałaś.

Ale ta prawdziwa... miasto mi się zacinało. :| A po jakimś czasie zaczęło się ciąć Redcliffs i się zastanawiam co teraz.

Dziękuję bardzo, bardzo za komentarz :*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Timberlie



Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 700
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Czw 19:56, 08 Wrz 2011    Temat postu:

Wredne Redcliffs. A brałam je poważnie pod uwagę, bo potrzebuję miasta ^^ I patrz, co liceum robi z ludźmi - zgadłam co autor miał na myśli. To jest straszne...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mâttéo.
Moderator
Moderator


Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 1024
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Mazowsze
Płeć: Chłopak

PostWysłany: Nie 22:12, 11 Wrz 2011    Temat postu:

Naprawdę świetna relacja. Twoje relacje charakteryzują się głębokim przesłaniem, wszystko jest brane na serio.. oddaje cechy realizmu, za co punkt. ;-) Zmiana miejsca zamieszkania rzeczywiście wydała się trochę dziwna, ale nie przeszkadza mi. To kiedy Olivier przyprowadził ją pod ten dom, a potem wyznał swoje uczucia było naprawdę mocne, wrażliwe i zarazem urocze. Jednakże z jednej strony też by wydawało się, że chciał zrobić z Saku tzw. nagrodę pocieszenia, choć zapewne nie było zamierzenia takiego efektu. A jeszcze z drugiej strony, zrobiła jak on wcześniej, wybrała dotychczasową wybrankę. Nowa dziewczyna... jednak i tak myślę, że będzie z Olim.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 14:02, 20 Wrz 2011    Temat postu:

    Matwy mają otwory gębowe, które wyglądają jakby chciały ci dać uścisk. :>


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 14:24, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 14:16, 20 Wrz 2011    Temat postu:

    Robię spam, bo wkurza mnie, że mam taką masę zdjęć na jednej stronie. ._.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 14:24, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 14:17, 20 Wrz 2011    Temat postu:



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 14:25, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 14:17, 20 Wrz 2011    Temat postu:


Urocza kobieta na paradzie równości.






:|


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 14:24, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 14:18, 20 Wrz 2011    Temat postu:



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 14:26, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Caddy
Administratorka
Administratorka


Dołączył: 03 Kwi 2010
Posty: 4108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Zachodniopomorskie
Płeć: Dziewczyna

PostWysłany: Wto 14:19, 20 Wrz 2011    Temat postu:


To może na koniec coś słodkiego?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Caddy dnia Wto 14:27, 20 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.simowehistorie.fora.pl Strona Główna -> Historie / Stare Historie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Strona 10 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Forum.
Regulamin